Zmęczeni, gniewni, wypaleni. Pokolenie 40-latków w kryzysie. "Byłem królem życia. Teraz nie wiem, jak nim pokierować"
— “Powinnam”. To słowo przylgnęło do mnie jak druga skóra. Powinnam być idealną żoną, matką, panią domu, dawać z siebie 100 proc. w pracy. Tego wszyscy oczekują i to wpajano mi od dziecka. Tak bardzo zapędziłam się w spełnianiu oczekiwań wszystkich dookoła, że zapomniałam, czego tak naprawdę chcę ja sama — mówi Renata, 43-letnia menadżerka w korporacji. Dzisiejsi czterdziestolatkowie z pozoru mają wszystko, a mimo to często są zmęczeni i pogubieni. — Stabilność przestała już wystarczać. Coraz bardziej zaczyna liczyć się sens życia. A to początek bardzo świadomej zmiany — mówi Justyna Harężlak z Fundacji Drugie Skrzydła.
Source link








