Zaginięcie Grażyny Kaźmierczak. Nowy trop po znalezieniu zwłok na łąkach
Do odkrycia zwłok doszło na łąkach między miejscowościami Błonie a Ostrów. Policja podczas prowadzenia działań poszukiwawczych natrafiła na ciało, które znajdowało się w rowie wypełnionym wodą. Na miejscu zjawili się technicy kryminalistyki, a odnalezienie zwłok potwierdziły służby “Słowu Podlasia”. Pojawiła się także informacja, że może chodzić o zaginioną przed miesiącami Grażynę Kaźmierczak.
Czytaj też: Makabryczne odkrycie w małej wsi pod Koninem. W jednym ze stawów znaleziono ciało
Zwłoki znaleziono w rowie. Kilka miesięcy temu zaginęła w okolicy kobieta
Ustalamy tożsamość. Niewykluczone, że ta kobieta mogła być zaginioną kilka miesięcy temu mieszkanką gminy Janów Podlaski. Jeszcze jest za wcześnie, by faktycznie to potwierdzić, trwają czynności procesowe
— powiedziała nadkom. Anna Kamola z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Grażyna Kaźmierczak zaginęła tuż przed świętami, 22 grudnia 2025 r. około godz. 19.45. Wyszła ze sklepu w Błoniach razem ze swoim partnerem i udała się na przystanek autobusowy. Mężczyzna wrócił do domu, z kolei o 56-latce słuch zaginął. Jak czytamy w “Słowie Podlasia”, miejsce, w którym znaleziono zwłoki 23 marca, znajduje się przy jednej z bocznych dróg. I to właśnie tam, za przystankiem, miała zaginąć Grażyna Kaźmierczak.
Ciało denatki zostało przetransportowane do zakładu medycyny sądowej. Sekcja zwłok i badania DNA pozwolą ustalić tożsamość zmarłej.
Źródło: “Słowo Podlasia”
Seniorka wyszła nocą z domu i ślad po niej zaginął. Teraz doszło do tragicznego odkrycia
Tragiczny finał poszukiwań 49-latki. Śledczy mówią o nieszczęśliwym wypadku
/2
– / Materiały policyjne
Makabryczne odkrycie w rowie. Roztopy ujawniły ciało kobiety (zdj. ilustracyjne).
/2
Policja Bialska / Materiały policyjne
56-letnia Grażyna Kaźmierczak zaginęła w tamtym rejonie tuż przed świętami Bożego Narodzenia.








