Zaginął Grzegorz Olender z Łabiszyna. Akcja służb trwa od kilku dni
W poszukiwania zaangażowały się liczne służby, w tym Pałuckie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, OSP Łabiszyn, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego JRG 1 Bydgoszcz oraz Nadleśnictwo Szubin.
Pomóż policji znaleźć Grzegorza Olendra z Łabiszyna
Ratownicy przez dwa dni przeczesywali rzekę Noteć i okolice, korzystając z drona z kamerą termowizyjną, dwóch sonarów, quada oraz pneumatycznych sań lodowych.
Podczas lotów dronem zauważono dwa miejsca, w których mogło dojść do załamania lodu. Niestety, mimo dokładnego przeszukania tych punktów, nie udało się odnaleźć zaginionego. Akcja była kontynuowana również w niedzielę — do poszukiwań dołączyło Nadgoplańskie WOPR, a dno rzeki przeszukano sonarami. Działania zakończono o zmierzchu, nie przynosząc przełomu.
Policjanci z Żnina nie wykluczają, że Grzegorz Olender mógł przechodzić po lodzie na rzece Noteć. Jednak do tej pory nie ma pewności, co dokładnie się wydarzyło. Służby apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć 71-latka po jego wyjściu z domu, by zgłaszały się do Komendy Powiatowej Policji w Żninie pod numerem telefonu 477526200 lub pod numerem alarmowym 112.
W dniu zaginięcia Grzegorz Olender miał na sobie czapkę z daszkiem, brązową kurtkę i niebieskie spodnie robocze.
Dwie osoby giną w wypadku na S8. Kto zawinił?
Śniardwy zamienia się w tor rajdowy. Policja jest bezradna
26-latka znika nad Wartą. Policja prosi o każdą informację
/4
Pałuckie WOPR / Facebook
Dramatyczne poszukiwania starszego mężczyzny. Zaginął Grzegorz Olender.
/4
Pałuckie WOPR / Facebook
Dramatyczne poszukiwania starszego mężczyzny. Zaginął Grzegorz Olender.








