Wypadek w Stryszowie podczas prac ziemnych. 35-latek w ciężkim stanie
Do wypadku doszło w sobotę, 11 kwietnia, około godz. 12.05 w Stryszowie (pow. wadowicki). Na terenie jednej z posesji ojciec wraz 35-letnim synem prowadzili prace ziemne z użyciem koparki. W pewnym momencie doszło do osunięcia się ziemi, w wyniku czego młodszy z mężczyzn został przysypany.
Wypadek w Stryszowie. Ziemia osunęła się na 35-latka
— Na terenie jednej z posesji ojciec i jego 35-letni syn wykonywali prace budowlane — kopali duży rów. W pewnym momencie 35-latek wszedł do wykopaliska i w trakcie wykonywania pracy został przysypany ziemią. Mimo szybkiej interwencji mieszkańców i służb oraz przeprowadzenia resuscytacji, mężczyzna nie odzyskał przytomności. Poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem LPR-u do szpitala w Krakowie — przekazała w rozmowie z “Faktem” asp. Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego KWP w Krakowie.
Jak udało nam się ustalić, 35-latek przebywał pod ziemią około 15 minut. Jego stan jest bardzo ciężki.
W akcji ratunkowej brali udział strażacy z kilku jednostek, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okoliczności tragedii ustala policja pod nadzorem prokuratora.
Śmierć 61-latka podczas chrztu. Pastor usłyszała zarzuty
Nocny dramat w Lublinie. 26-latka zginęła na hulajnodze
Sprzedawał narkotyki dzieciom w Gdańsku. Śledczy ujawniają kulisy








