Published On: Thu, Mar 12th, 2026
Business | 2,375 views

Wypadek na stacji w Woli Bierwieckiej. Rodzice Dominika zabrali głos


We wtorek, 10 marca, Gmina Stromiec poinformowała w mediach społecznościowych o wizycie taty Dominika w urzędzie.

Wczoraj odwiedził nasz urząd tata Dominika Hołuja. Wraz ze swoją żoną, za pośrednictwem profilu Urzędu Gminy Stromiec, pragną z całego serca podziękować wszystkim osobom, które okazują im wsparcie w tym trudnym czasie

— czytamy na profilu Gminy Stromiec na Facebooku.

Zobacz także: Tajemnicza śmierć prokuratora i jego syna. Nowe fakty

17-letni Dominik walczy o życie. Poruszające słowa rodziców

Rodzice rannego 17-latka w poruszających słowach zwrócili się do wszystkich osób, które okazały im wsparcie po wypadku Dominika.

W imieniu swoim oraz naszego syna Dominika pragniemy podziękować za każdą pomoc, dobre słowo, modlitwę oraz za dar oddanej krwi dla naszego syna. Wasza życzliwość, otwartość i ogromne serca są dla nas nie do opisania. Dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy sami, a dobro i solidarność naprawdę istnieją wśród ludzi.

Każda modlitwa, każdy gest wsparcia i każda kropla oddanej krwi mają dla nas ogromne znaczenie. Daliście naszemu synowi coś bezcennego — nadzieję, siłę i szansę.

Z głębi serca dziękujemy wszystkim, którzy byli i są z nami myślą, modlitwą i czynem. Wasza pomoc na zawsze pozostanie w naszej pamięci i w naszych sercach.

Z wyrazami wdzięczności

Rodzice Dominika

— czytamy na profilu Gminy Stromiec.

Wypadek 17-letniego Dominika na stacji w Woli Bierwieckiej

Dramat rozegrał się 14 lutego br. na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej w gminie Jedlińsk (województwo mazowieckie). 17-letni Dominik podróżował pociągiem kursującym na trasie Radom Główny — Warszawa Gdańska. Jeszcze przed przyjazdem na stację w Woli Bierwieckiej jedna z pasażerek poprosiła współpodróżnych o pomoc w zniesieniu wózka dziecięcego na peron. Gdy pociąg się zatrzymał, Dominik postanowił pomóc kobiecie.

/1


– / Archiwum prywatne

Dominik pomagał kobiecie z wózkiem wysiąść z wagonu, a kiedy znowu do niego wsiadał, został wciągnięty pod skład pociągu.



Source link