Wypadek na drodze krajowej nr 17. 23-latek zginął w Wielką Sobotę
Do tego strasznego wypadku doszło w Wielką Sobotę, około godz. 7 rano, na drodze krajowej nr 17 w powiecie puławskim w województwie lubelskim. Jak ustalili policjanci, pochodzący z Dęblina 23-letni kierowca audi jechał od strony Kurowa w kierunku miejscowości Sielce. Mężczyzna najpewniej nie stosował się do limitu prędkości.
Złodziej zatrzymany przez policję w drodze z łupem. Co wyniósł?
Panowanie nad swoim samochodem stracił najpewniej na łuku drogi. W konsekwencji zjechał z dużą prędkością do rowu, a następnie dachował. Auto zostało zmiażdżone, a przybyli na miejsce ratownicy musieli reanimować poszkodowanego kierowcę. Jego życia nie udało się uratować.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Ciało młodego mężczyzny zostało już zabezpieczone, celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Dzięki niej śledczy poznają bezpośrednią przyczynę śmierci oraz to, czy kierowca był trzeźwy w momencie wypadku.
W Warszawie spłonął papieski krzyż. Niepokojąca hipoteza. Mówią o zniczach
Tej śmierci można było uniknąć, gdyby 23-latek traktował limity prędkości jak prawo, a nie sugestię. Policja apeluje o zachowanie rozwagi na drogach, nie tylko w okresie świątecznym.
Auto z rodziną wpadło do rzeki w Kępicach. Tragedia w Wielki Piątek
/5
Policja Lubelska
Samochód najpierw wpadł do rowu, po czym dachował.
/5
Policja Lubelska
Kierowca stracił panowanie nad autem.








