Wypadek balonu w Zielonej Górze. Raport PKBWL po śmierci pilotki
Dokument PKBWL opisuje manewry balonu nad zabudową Zielonej Góry. 9 marca po przelocie nad szpitalem statek powietrzny gwałtownie obniżył pułap, co doprowadziło do kolizji z krawędzią dachu bloku.
Uderzenie przy prędkości 7 metrów na sekundę
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępne dane dotyczące marcowej tragedii w Zielonej Górze. Z dokumentu wynika, że lot rozpoczął się o świcie w Zatoniu. Celem było lądowisko w Przylepie, jednak balon nigdy tam nie dotarł. Nad zwartą zabudową miasta statek powietrzny zaczął tracić wysokość.
Kluczowy moment nastąpił zaledwie 270 m od punktu docelowego. Balon, przemieszczając się nisko nad lądowiskiem śmigłowcowym szpitala, uderzył w jedenastopiętrowy blok. W chwili kolizji poruszał się z prędkością ok. 7 m na sek.
Pilotka wypadła z kosza
Siła uderzenia spowodowała, że kosz balonu został przeciągnięty przez krawędź dachu wieżowca. To właśnie wtedy 28-letnia pilotka Jagoda Gancarek wypadła z konstrukcji. Jej ciało znaleziono na dachu budynku. Mimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować.
W locie uczestniczyły również dwie pasażerki. One jednak pozostały w koszu, który po kolizji odleciał dalej i wylądował nieopodal. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze potwierdziła, że kobiety opuściły balon o własnych siłach i nie odniosły ciężkich obrażeń.
Brak usterek technicznych przed kolizją
Eksperci PKBWL przeprowadzili już wstępne oględziny wraku. Z raportu wynika jednoznacznie: “Nie stwierdzono uszkodzeń lub niesprawności balonu poza tymi, które nastąpiły w czasie zderzenia z budynkiem”. Oznacza to, że maszyna należąca do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej przed uderzeniem w mur była sprawna technicznie.
Zmarła pilotka była doświadczoną członkinią aeroklubu. Komisja wciąż analizuje, dlaczego statek powietrzny znalazł się na tak niskiej wysokości nad osiedlem przy ul. Krzywoustego i dlaczego nie zdołał uniknąć zderzenia z przeszkodą. Okoliczności zdarzenia są przedmiotem dalszego śledztwa.
Źródło: pkbwl.gov.pl








