Włodawa. Nie żyje zaginiona Emilia. Sąsiedzi nie rozumieją zachowania męża
KIedy opuszczała samochód, Emilia była tylko w bluzie, nie miała kurtki, a w nocy temperatura spadła do -10 st. C. Na dodatek mocno wiało. WP rozmawiała z sąsiadami małżeństwa. Ci nie kryją zdziwienia tym, że mąż Emilii nie zgłosił jej zaginięcia od razu. — Moja córka ma 35 lat, więc ja przeżywam to podwójnie. Mieszkali tu nie tak długo. Ale kojarzę ich, bo ona nawet kiedyś uczyła się w gimnazjum, w którym pracowałam — mówi w rozmowie z WP poruszona kobieta spotkana w okolicach bloku, w którym mieszkała Emilia.
Zaginięcie i śmierć Emilii. Sąsiedzi krytykują zachowanie męża
— Kobieta do rany przyłóż. Nikomu nie szkodziła, naprawdę sympatyczna — opisuje w WP Emilię jeden z okolicznych mieszkańców, których spotykam koło sklepu spożywczego.
Nie wiem jak między nimi było, ale jaki chłop tak robi, że zostawia kobietę na takim mrozie? Przecież to chwila moment i się traci czucie, najpierw palce u rąk, a potem od razu głowa
— dodaje inny.
Panię Emilię często mijaliśmy na klatce, właśnie razem z dziećmi. Powiem szczerze, że wydawało się, że to taka normalna rodzina. Jej mąż to był taki raczej chłodny i zdystansowany
— mówi WP sąsiadka z bloku.
I dodaje: po tym, jak żona wyszła z samochodu, wystarczyłby jeden telefon do policji. Wojsko tu jest, straż graniczna z noktowizorami jest, można było ją uratować. Ja też jestem osobą impulsywną i nieraz mi się zdarzyło walnąć drzwiami i sobie pójść. Takie teraz czasy, człowiek bywa nerwowy. Natomiast na szczęście z moim partnerem możemy liczyć na to, że jak jedno traci chłodną głowę, to drugie ją ma.
Śmierć Emilii. Były kłopoty małżeńskie?
WP nieoficjalnie ustaliła, że między małżonkami już od dłuższego czasu dochodziło do nieporozumień i kłótni. Obie strony oskarżały się wzajemnie o niewłaściwe zachowania. Nie brakowało też interwencji policji. Według nieoficjalnych ustaleń portalu kobieta, opuszczając samochód, którym jechała z mężem, miała zabrać ze sobą małą buteleczkę alkoholu. Kobieta miała mieć wcześniej problemy. Rok temu prowadziła samochód po alkoholu. Pijana przyjechała po dziecko do przedszkola.
Zobacz też:
29 lat od zaginięcia Andżeliki Rutkowskiej. Nagroda rośnie do 150 tys. zł
Dramatyczna akcja w Zatoce Puckiej. Mężczyzna podjęty z wody walczył o życie
/2
Policja Włodawska / Facebook
Emilia nie żyje.
/2
KPP Włodawa / Materiały policyjne
Po kilku dniach poszukiwań znaleziono jej ciało.








