wieloryb wydostał się z mielizny. Jego los jest nadal niepewny
W czwartek prowadzono intensywne działania ratunkowe, podczas których koparki budowały specjalny kanał, mający umożliwić wielorybowi powrót do morza. Stan zwierzęcia oceniano jako stosunkowo dobry. Do akcji zaangażowano kilka maszyn, które miały wykopać przed głową ssaka kanał o długości około 50 metrów, szerokości sześciu metrów i głębokości 1,2 metra. Prace utrudniały jednak silny wiatr oraz prądy morskie. Operatorzy mieli też ograniczoną widoczność z powodu mętnej wody.
Wieloryb wydostał się z mielizny w nocy
Od poniedziałku humbak niemal się nie poruszał, jednak w czwartek wieczorem nastąpiła zmiana. Reporter radia i telewizji NDR, Phillip Kamke, relacjonował, że wieloryb przesunął się o około 20 metrów w stronę Bałtyku, walcząc i wydając głośne dźwięki. Następnie zwierzę ponownie się uspokoiło, ale poruszało płetwą ogonową. Operatorzy koparek trąbili i próbowali zachęcić humbaka do dalszego ruchu.
W piątkowy poranek plaża była już pusta — wieloryb zniknął. Eksperci z Instytutu Badań Dziko Żyjących Zwierząt Lądowych i Wodnych (ITAW) monitorowali okolicę z użyciem dronów. Zwierzę nie zostało wyposażone w nadajnik, ponieważ, jak tłumaczyli specjaliści, jego skóra była w zbyt kiepskim stanie, by bezpiecznie przymocować urządzenie.
Wszystko wskazuje na to, że w nocy humbak samodzielnie wydostał się z mielizny i wrócił do Bałtyku, choć nie opuścił jeszcze tego rejonu i pływa w okolicy. Biolog i obrońca wielorybów Robert Marc Lehmann, który w czwartek nurkował do zwierzęcia i obserwował je z bliska, podkreślił, że opuszczenie mielizny o własnych siłach to dopiero pierwszy krok. Jego zdaniem, o pełnym sukcesie będzie można mówić dopiero wtedy, gdy humbak powróci do Atlantyku.
Większy niż przypuszczano
Z najnowszych szacunków wynika, że humbak jest większy, niż początkowo zakładano — jego długość może wynosić od 12 do 15 metrów, a waga sięgać około 15 ton. Tak duże rozmiary dodatkowo komplikują działania ratowników. Dodatkowym utrudnieniem jest brak wyraźnych pływów w Bałtyku, które mogłyby naturalnie pomóc zwierzęciu w powrocie na głębsze wody, w przeciwieństwie do Morza Północnego.
Akcja ratunkowa trwa, a los humbaka wciąż budzi duże zainteresowanie zarówno wśród mieszkańców regionu, jak i opinii publicznej w innych krajach.
Źródło: ndr.de/PAP
Rekordowa próba przekroczenia granicy na Litwie. Nietypowy patent migrantów
Wielkanoc w cieniu wojny. Jerozolima odwołuje procesję i inne obchody
10-miesięczne dziecko zaczyna się dusić. Policjant nie zawahał się. Jest nagranie
/8
Sea Shepherd Deutschland/AFP
Wieloryb utknął przy plaży w Timmendorfer Strand na północy Niemiec
/8
Sea Shepherd Deutschland/AFP
Zwierzę jest większe niż początkowo przyppuszczano.








