Wielka zagadka rozwiązana? Naukowcy przebadali DNA na Całunie Turyńskim
Na lnianej tkaninie z Turynu zidentyfikowano geny pochodzące z Indii, Kaukazu i Afryki. Wyniki badań próbek pobranych kilkadziesiąt lat temu wskazują, że płótno działa jak “biologiczna pułapka”.
Całun Turyński. Genetyczna mapa na lnianym płótnie
Zespół naukowców pod kierownictwem prof. Gianniego Barcacci z Uniwersytetu w Padwie przeprowadził metagenomiczną analizę próbek pobranych z Całunu Turyńskiego w 1978 r. Badanie, którego wyniki udostępniono na platformie bioRxiv, wykazało obecność materiału genetycznego pochodzącego od kilkunastu gatunków zwierząt, licznych roślin oraz ludzi z różnych grup etnicznych. Analiza potwierdza, że tkanina przez wieki gromadziła zanieczyszczenia organiczne z wielu regionów świata.
Ślady zwierząt i roślin z odległych lądów
Analiza genetyczna ujawniła DNA zwierząt domowych i hodowlanych, w tym kotów, psów, koni, krów, świń oraz kóz. Równie zróżnicowany okazał się zbiór śladów roślinnych. Obok gatunków typowych dla basenu Morza Śródziemnego, naukowcy wykryli DNA roślin pochodzących z Azji oraz Ameryki.
Na liście zidentyfikowanych gatunków znalazły się m.in. kukurydza, banany oraz orzeszki ziemne. Obecność roślin amerykańskich jest o tyle istotna, że trafiły one do Europy dopiero po wyprawach Krzysztofa Kolumba, co wskazuje na późniejsze zanieczyszczenie tkaniny.
Ludzkie DNA z całego świata
Badanie wykazało, że ludzki materiał genetyczny stanowi ok. 40 proc. DNA odnalezionego na płótnie. Zidentyfikowano mitochondrialne linie genetyczne charakterystyczne dla Europy Zachodniej, Bliskiego Wschodu, Afryki Północno-Wschodniej oraz Kaukazu.
Wykryto także rzadkie haplotypy typowe dla subkontynentu indyjskiego. Tak duża rozpiętość geograficzna sugeruje, że Całun miał kontakt z osobami z różnych kręgów kulturowych i regionów geograficznych.
Relikwia jako “biologiczna pułapka”
Autorzy badania określają Całun Turyński mianem “biologicznego archiwum”. Profesor Barcacci zauważa, że tkanina działała przez stulecia jak pułapka na pyłki, mikroorganizmy i złuszczony naskórek. “Całun jest jak archiwum biologiczne wielu stuleci, każde dotknięcie, każdy pyłek i każdy mikroorganizm zostawił ślad” – tłumaczą badacze.
Wykryty mikrobiom obejmuje bakterie skórne, grzyby oraz archeony zasiedlające środowiska o wysokim zasoleniu. Skala kontaminacji organicznej utrudnia próby datowania relikwii wyłącznie na podstawie DNA, ponieważ nakładające się na siebie ślady z różnych epok uniemożliwiają precyzyjne oddzielenie materiału pierwotnego od naniesionego później przez pielgrzymów czy badaczy.
Źródło: NewScientist
Afrykańskie kleszcze monstra w Polsce. Eksperci z UW alarmują: każdy okaz był zarażony
Kometa 3I/Atlas nie przestaje zadziwiać. Sensacyjna hipoteza naukowca z Harvardu
Neurochirurg opisuje tajemniczy incydent. “Od razu wiedziałem, że to nie człowiek”








