Węgrów. Wydawało się, że wrak był pusty. Śmiertelny wypadek
Strażacy od godz. 4 oświetlali teren wypadku na wyjeździe z Węgrowa. W lesie przy drodze krajowej nr 62 tkwiła roztrzaskana Skoda. – Na miejscu wciąż pracują policjanci – przekazała nam asp. Monika Księżopolska z Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie.
Węgrów. Śmiertelny wypadek na wyjeździe z miasta. Nie żyje 19-latek
Poniedziałkowy wczesny poranek, 23 marca, na wyjeździe z Węgrowa do Sokołowa Podlaskiego. Na 297. km drogi nr 62 doszło do wypadku. To teren zalesiony, odludny. Tuż po godz. 4 przejeżdżający kierowca zauważył w krzakach rozbitą Skodę. Zadzwonił na numer alarmowy. W aucie nie było nikogo. Tak się początkowo zdawało.
O godz. 4.07 do stanowiska kierowania PSP w Węgrowie wpłynęło zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego i policji o zdarzeniu na 297. km drogi krajowej nr 62. W krzakach, poza drogą jest rozbity samochód. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Węgrowa
– przekazał nam mł. bryg. Piotr Małyska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Węgrowie.
Z pierwszych relacji wynikało, że w aucie nikogo nie było. Strażacy przeszukali wrak. To oni znaleźli ciało młodego mężczyzny, ok. 20-latka. Było pod samochodem.
Kierujący był bez funkcji życiowych. Nie udało się go uratować. Przeszukaliśmy pobliski teren, by sprawdzić, czy nie ma innych osób poszkodowanych. Na potrzeby policji oświetliliśmy teren zdarzenia
– wskazał mł. bryg. Piotr Małyska.
Wstępne ustalenia co do szczegółów tragicznego zdarzenia przekazała nam węgrowska policja.
Z nieustalonych przyczyn kierowca Skody na łuku drogi zjechał do przydrożnego rowu. 19-latek poniósł śmierć na miejscu. Był mieszkańcem powiatu węgrowskiego
– poinformowała nas asp. Monika Księżopolska.
Przewozi wnuki maszyną. Doszło do wypadku. Dziecko w poważnym stanie
Tragedia na Targówku w Warszawie. Żołnierz zmarł w aucie
(Źródło: Fakt.pl)







