Udaremniono atak terrorystyczny w centrum Paryża. Ile miał dostać zamachowiec?
Wszystko wydarzyło się w nocy z piątku na sobotę, 27 na 28 marca. O godz. 3.25 rano policjanci zatrzymali mężczyznę przed siedzibą “Bank of America” w VIII dzielnicy Paryża. Właśnie podkładał tam domowej roboty ładunek wybuchowy.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że ładunek wybuchowy składał się z przezroczystego, pięciolitrowego kanistra zawierającego węglowodór oraz ładunku wybuchowego w postaci petardy zawierającej około 650 g prochu. Został on zabezpieczony przez centralne laboratorium paryskiej prefektury policji. Kiedy patrolujący policjanci zatrzymali podejrzanego, ten właśnie zamierzał podpalić urządzenie zapalniczką.
— “Jesteśmy świadomi sytuacji i pozostajemy w kontakcie z francuskimi władzami” — poinformował w oficjalnym oświadczeniu dla agencji AFP rzecznik banku z siedzibą w Charlotte w Karolinie Północnej.
Atak na Bank of America w stolicy Francji. Jedna osoba wciąż poszukiwana
Na razie niewiele wiadomo o zatrzymanym podejrzanym. Z informacji dziennika “Le Parisien” wynika, że jest on znany policji z przestępstw narkotykowych. W momencie aresztowania nie miał przy sobie dokumentów tożsamości, ale twierdzi, że pochodzi z Senegalu. Wyjaśnił też, że skontaktowano się z nim przez Snapchat i zapłacono mu 600 euro za wykonanie tego zadania.
Podejrzanemu towarzyszył drugi mężczyzna, któremu udało się uciec. — Jest on “aktywnie poszukiwany” — poinformował w sobotę wieczorem Laurent Nuñez, dodając, że wspólnik “filmował, prawdopodobnie w celu przypisania sobie odpowiedzialności za ten czyn”.
Obaj mężczyźni na miejsce zamachu przybyli pieszo.
Zamach udaremniony w Paryżu. Atak na amerykański bank powiązany z Bliskim Wschodem?
Na razie nie potwierdzono informacji na temat zleceniodawców, ale islamistyczna grupa o nazwie “Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiya” informowała na początku tygodnia w grupie na Telegramie o ataku na amerykański bank w Paryżu. Grupa ta przyznała się łącznie do siedmiu ataków, m.in. w Belgii i Wielkiej Brytanii. Za każdym razem nagrania z tych zamachów były publikowane na kanałach Telegramu uważanych za bliskie Strażnikom Rewolucji Islamskiej, w szczególności irackim milicjom szyickim, co podsycało podejrzenia o akcję terrorystyczną sterowaną z zagranicy.
— “Udaremniony zamach w Paryżu przypomina nam inne, dokładnie podobne działania, które miały miejsce w ostatnich dniach w innych krajach, a przynajmniej od wybuchu konfliktu: w Holandii, Belgii i Wielkiej Brytanii” — potwierdził Laurent Nuñez.
Minister spraw wewnętrznych zauważył również, że “sposób działania” jest za każdym razem taki sam: “improwizowane urządzenie wybuchowe podkładane przez osoby, które są albo nieletnimi, albo młodymi mężczyznami, należącymi raczej do środowiska przestępczości pospolitej i otrzymującymi wynagrodzenie za te działania”.
Zobacz także: Proces Łukasza Żaka dobiega końca. Wiemy, kiedy zapadnie wyrok
/3
Clotaire Achi/Reuters
Zamachowiec próbował podłożyć bombę przy wejściu do Bank of America przy Rue de la Boetie w zachodniej części centrum Paryża.
/3
Clotaire Achi/Reuters
Zamachowca zatrzymano podczas podkładania bomby.








