Turyści narzekali na pogodę nad Bałtykiem, a dla nich to była żyła złota
Pomimo złej pogody i braku turystów nad morzem nie wszystkie osoby pracujące w branży turystycznej narzekają na mijający sezon. Część z nich uważa, że był dobry i zastanawia się, czy posezonowe obniżki cen ściągną nad morze turystów.
Tegoroczny sezon wakacyjny nad Bałtykiem przeszedł do historii jako jeden z bardziej nieudanych. Pogoda nie rozpieszczała wczasowiczów, a plaże świeciły pustkami. Czy to najgorszy rok w branży turystycznej? O dziwo, nie wszyscy się z tym zgadzają! Są i tacy, którzy z uśmiechem podsumowują tegoroczne lato nad polskim morzem.
Plaże wyludnione, pensjonaty puste
Sezon wakacyjny nad Bałtykiem kojarzył się w tym roku z szarym niebem, deszcz i wiatr. Taka pogoda odstraszała turystów. Pensjonaty i hotele, które w poprzednich latach pękały w szwach, w tym sezonie miały duży problem z zapełnieniem pokoi.
— Ten sezon niestety nie był udany. Powiedziałbym, że patrząc na poprzednie lata, jest tendencja spadkowa i coraz mniej ludzi przyjeżdża nad polskie morze. Co sezon to jest coraz gorzej. Jest mniej klientów, a w związku z tym, również mniej pieniędzy — narzeka pan Filip pracujący od kilku lat na stoisku z pamiątkami w nadmorskich Sianożętach. — Według mnie wpływ na to miała pogoda, która nas w tym roku nie rozpieszczała — rozkłada bezradnie ręce.
Widok pustych plaż i tabliczek „wolne pokoje” stał się w tym roku codziennością nad Bałtykiem. Czy to znak, że polskie morze przestaje być atrakcyjne? Wiele osób woli zapłacić za zagraniczne wakacje w miejscach, w których piękną pogodę i słońce mają gwarantowane. Wysokie ceny nad polskim morzem również zniechęcają planujących wypoczynek.
Są i zadowoleni! Dlaczego oni nie narzekają?
Nie wszyscy jednak załamują ręce. Dla niektórych to lato było wręcz udane! Właściciel kawiarni „Cafe NO.54” w Grzybowie, nie ukrywa swojego zadowolenia.
— Dla mnie sezon był lepszy niż w zeszłym roku. Początek lipca był może minimalnie gorszy, ale sierpień nadrobił wszystko — zdradza pan Tomasz. — Trudno mi powiedzieć, dlaczego ludzie z branży narzekają. Być może jeśli chodzi o kwatery, nie było najlepiej, bo jest więcej pensjonatów i apartamentów, które niedawno powstały i turyści do nich odeszli. Jeśli chodzi o branżę gastronomiczną, to jeśli ktoś pilnuje i dba o swój interes, to z pewnością to nie był to dla niego gorszy sezon niż poprzednie — zapewnia.
Restauratorzy nad Bałtykiem zadowoleni z sezonu
Pan Tomasz wręcz zauważa, że pochmurna i deszczowa pogoda sprzyjała jego biznesowi. — Akurat dla w naszej branży pochmurna pogoda była sprzyjająca, bo ludzie przychodzili do nas przez cały dzień. Jeśli jest słonecznie, to w ciągu dnia mamy mało klientów, za wieczorem jest ich mnóstwo. My wolimy nawet, jak jest pochmurno, byleby tylko nie padało.– tłumaczy.
Podobne zdanie ma pan Marcin z hotelu „Balteus Apartamenty”. — Jeżeli chodzi o nasz obiekt, to sezon był naprawdę udany. Było bardzo dużo rezerwacji i śmiem twierdzić, że było ich znacznie więcej niż w zeszłym roku — zapewnia. — Jesteśmy z tego sezonu zadowoleni, mimo że pogoda nie była tak dobra, jak w zeszłym roku — dodaje.
Co przyciągnęło turystów nad Bałtyk? — Myślę, że wydarzenia na świecie, jak wojny czy pożary, zniechęciły ludzi do wyjazdów zagranicznych. W efekcie więcej osób wybrało polskie morze – cieszy się pan Marcin.
Posezonowe obniżki i walka o turystów
Chociaż tegoroczne wakacje dla niektórych okazały się sukcesem, to obawy o przyszłość są bardzo realne. Pan Marcin nie ukrywa, że jest zaniepokojony tym, co się będzie działo w hotelu po sezonie.
— My zawsze po sezonie schodzimy z ceny o około 30%, ale pomimo tego tych rezerwacji nie ma aż tak dużo jak byśmy chcieli. Mam nadzieję, że gdy tylko wyjdzie słońce, to będzie ich więcej. Jak na razie to powiem szczerze, przynajmniej u nas nie wygląda to za dobrze — zauważa pracownik hotelu „Balteus Apartamenty”.
Bałtyk cieszy się powodzeniem zagranicznych turystów
Czy złota polska jesień uratuje nadmorską branżę? — Gdy tylko pojawia się słońce i prognozy są dobre, od razu mamy więcej telefonów i wejść na stronę. Na razie pozostaje nam czekać na lepszą pogodę — podsumowuje.
Jedni liczą straty po sezonie 2025, inni cieszą się z rekordowych zysków. Hotelarze i restauratorzy mają nadzieję, że turystów nad polskim morzem nie będzie brakowało. Oprócz Polaków są też zagraniczni goście. W ostatnich latach wakacje nad Bałtykiem pokochali Czesi i z roku na rok jest ich coraz więcej. Wciąż można również liczyć na turystów z Niemiec, dla których odpoczynek na polskim wybrzeżu wciąż jest tańczy niż w ich kraju.
Deszcze drenują kieszenie turystów
W taką pogodę mamy więcej klientów
Przedsiębiorcy narzekają na sezon
/8
Gryń Przemysław / newspix.pl
Sezon wakacyjny nad polski morzem był deszczowy, a branża turystyczna nie narzeka.
/8
Gryń Przemysław / newspix.pl
Hotelu „Balteus apartamenty” w Grzybowie nie narzekał na brak gości w sezonie.