Tragiczny wypadek w Bielsku na Mazowszu. Nie żyje kilkuletnie dziecko
Do wypadku doszło na ul. Płockiej w Bielsku, około godz. 12.30. Zderzyły się ze sobą samochód osobowy marki Toyota oraz ciężarówka DAF. Osobówką podróżowały trzy osoby: 44-letni kierowca, pasażerka oraz kilkuletnie dziecko. Z kolei za kierownicą DAF-a siedział 50-letni mężczyzna.
Tragiczny wypadek w Bielsku. Nie żyje dziecko
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Toyoty na łuku drogi z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w jadącą z naprzeciwka ciężarówkę. Impet uderzenia był straszliwy, a osobówka została niemalże zmiażdżona.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W wyniku wypadku ciężko ranni zostali kierowca i pasażerka Toyoty.
44-latka do szpitala zabrała karetka pogotowia ratunkowego. Z kolei pasażerka, z uwagi na rozległe obrażenia, została przetransportowana za pomocą śmigłowca LPR. Ich stan jest krytyczny, zagrażający życiu
— mówiła w rozmowie z “Faktem” podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowy KMP w Płocku.
Niestety życia kilkuletniego dziecka, mimo podjęcia akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować. Z kolei 50-letni kierowca ciężarówki nie doznał żadnych obrażeń, był trzeźwy.
Zabezpieczono miejsce wypadku w Bielsku
Ulica Płocka, wchodząca w skład drogi krajowej nr 60, została całkowicie zablokowana, a przywrócenie na niej ruchu szacowano na późne godziny popołudniowe.
Były dowódca podejrzany o gwałt na policjantce. Rodzice zabrali głos
Zabił seniora kamieniem, bo “zobaczył demona”. Zapadł prawomocny wyrok
Proces rodziców z Przemkowa zakończony. Mieli katować własne dzieci
/4
KMP w Płocku
Nie wiadomo dlaczego kierowca Toyoty zjechał na przeciwny pas.
/4
KMP w Płocku
Śmigłowcem LPR do szpitala została przetransportowana pasażerka Toyoty.








