Tragiczny wypadek koło Sulechowa. Motocyklista spłonął pod autem
Do wypadku doszło około godz. 19.30 na trasie Sulechów — Okunin. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, motocyklista uderzył w nadjeżdżającą osobówkę. Siła zderzenia wyrzuciła go z pojazdu, przeleciał kilkadziesiąt metrów i znalazł się pod drugim samochodem.
Chwilę później oba auta stanęły w ogniu. Jak przekazał “Faktowi” mł. bryg. Arkadiusz Kaniak z lubuskiej straży pożarnej, płonące samochody były oddalone od siebie o około 100 metrów. Nie wiadomo jeszcze, jak doszło do pożaru w obu pojazdach. Pod jednym z nich znaleziono nieprzytomnego motocyklistę.
Motocyklista zginął mimo prób ratunku
Na miejsce ruszyły cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie, policja i śmigłowiec LPR. Niestety, mimo natychmiastowej akcji ratunkowej życia motocyklisty nie udało się uratować. Zespół ratownictwa medycznego próbował reanimacji, ale bezskutecznie.
Kierowcy przeżyli. Droga zablokowana
Na szczęście kierowcy aut zdążyli się ewakuować jeszcze przed przyjazdem straży. Nic im się nie stało. — Droga krajowa nr 32 w miejscu zdarzenia jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazdy przez Babimost — dodaje mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.
Przyczyny tragedii bada policja.
Zobacz też:
Asteroida na kursie kolizyjnym z Księżycem. Eksperci ostrzegają przed konsekwencjami
Najzimniejsza noc tej zimy coraz bliżej. Ostrzeżenia już obowiązują
Zderzenie ciężarówki z busem przewożącym dzieci. Dramat pod Koninem








