Tragedia na komendzie w Ostrowie Wielkopolskim. 55-latek zmarł w celi
55-letni mężczyzna trafił do policyjnej izby w sobotę, 28 lutego. Policjanci zatrzymali go, a następnie zawieźli na komisariat, gdzie trafił do pomieszczenia dla osób pijanych.
Tragedia w policyjnym areszcie w Ostrowie Wielkopolskim
Kolejnego dnia, po godz. 8, do pomieszczenia wszedł funkcjonariusz, aby poinformować go, że godzinę później zostanie wypuszczony do domu. W tym czasie mężczyzna nie zgłaszał żadnych dolegliwości. Gdy o godz. 9 rano funkcjonariusz ponownie pojawił się na miejscu, 55-latek już nie żył.
— Funkcjonariusze udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy medycznej. Wezwali też pogotowie ratunkowe — mówi nam podkomisarz Patrycja Naczke z KPP w Ostrowie Wielkopolskim. Nie wiadomo jednak, ile promili miał zatrzymany.
Niestety, nie udało się mu uratować życia. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura, która zadecydowała o zabezpieczeniu ciała do sekcji.
Zobacz także: Koszmar w centrum Łodzi. Podpalił człowieka, usłyszał wyrok








