Tatry. Zaginął turysta na Orlej Perci. Tragiczny finał poszukiwań
Dramatyczny apel bliskich młodego mężczyzny, który zaginął w Tatrach opublikowano na grupie Tatromaniacy na Facebooku. Turysta w sobotę (14 lutego) wyruszył na Orlą Perć od strony Zawratu, a potem słuch o nim zaginął. Natychmiast wszczęto poszukiwania. Niestety, w niedzielne popołudnie zostały one zakończone. Finał okazał się tragiczny. Ratownik dyżurny TOPR przekazał PAP, że po godz. 15 ratownicy natrafili na zwłoki turysty w lawinisku pod Zmarzłą Przełęczą. Ciało ma zostać przetransportowane do Zakopanego. W działaniach poszukiwawczych od soboty (14 lutego) brało w sumie udział 59 ratowników oraz trzy psy lawinowe.
Zobacz także: Ciało pani Barbary odnalezione w Toruniu. Szukali jej cztery dni
Zaginięcie turysty w Tatrach. Tragiczny finał poszukiwań
“[…] Mój brat wyruszył dziś (14.02) w stronę Orlej perci, ostatni kontakt z nim mieliśmy o 13:40. Czy może ktoś go widział na szlaku lub wie coś, co mogłoby pomóc w odtworzeniu jego trasy? Oczywiście służby zostały już powiadomione” — napisał brat turysty.
W momencie zaginięcia mężczyzna miał na sobie czerwony kask i niebieski plecak. Istnieje możliwość, że zmienił kurtkę na białą puchową.
Apel bliskich spotkał się z dużym odzewem ze strony internautów. Kilka osób potwierdziło, że widziało na szlaku zaginionego turystę.
“Ja z moim kolegą spotkaliśmy go na Zawracie w dniu 14.02 pomiędzy 10:30 a 11. Około 11 wyruszył w stronę orlej perci, wspominał o zamiarze zejścia z niej do murowańca, co sugerowałoby zejście z koziej przełęczy, żlebem Kulczyńskiego lub granatami (pisownia oryginalna)” — czytamy w jednym z komentarzy.
“Przypomniałem sobie jeszcze, że mówił, iż zgrał planowaną trasę na swój zegarek” — dodał ten sam internauta.
Post z apelem bliskich o pomoc w odnalezieniu turysty został też udostępniony na fanpage Tatromaniak.
Poinformowano policję oraz Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR). Niestety, finał poszukiwań okazał się tragiczny.
Trudne warunki w Tatrach
W Tatrach w niedzielę intensywnie pada śnieg, a warunki na szlakach są trudne. Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) informują, że zlodowaciałe szlaki pokryła warstwa świeżego śniegu. Obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Niski pułap chmur utrudnia orientację w terenie, a wędrówce nie sprzyjają silne podmuchy wiatru w wyższych partiach gór. Jak przekazano w komunikacie TPN, pokrywa śnieżna jest nierównomiernie rozmieszczona w wyniku jej przenoszenia przez wiatr — większe ilości śniegu zalegają w zagłębieniach terenu oraz w rejonie grani.
“Poruszanie się w wyższych partiach Tatr wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego oraz właściwego doboru trasy. Niezbędne jest posiadanie odpowiedniego sprzętu zimowego — raków, czekana, kasku oraz lawinowego ABC — a także umiejętność jego prawidłowego użycia” — czytamy w komunikacie TPN.
Powyżej wysokości 1700 m n.p.m. obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. W niedzielę rano na Kasprowym Wierchu leżało 79 cm śniegu, a temperatura na szczycie spadła do minus 13 st. C.
Wybierając się na wycieczki w niższe partie Tatr, warto mieć ze sobą raczki oraz kijki trekkingowe.
Zobacz takżę: Dolny Śląsk. Pod wędkarzem załamał się lód. Akcja służb trwała długo
(Źródło: Fakt, Facebook, PAP)
/5
123RF, Tatromaniacy / Facebook
Turysta w sobotę (14 lutego) wyruszył na Orlą Perć od strony Zawratu i od tamtej pory słuch o nim zaginął.
/5
Tatromaniacy / Facebook
Bliscy zaginionego turysty opublikowali posty na grupie Tatromaniacy, w których zwrócili się do internautów o pomoc.








