śmiertelny wypadek motocyklisty. Kierowca auta zbiegł
Do wypadku drogowego doszło 28 lutego, o godzinie 15:02. Jak wynika z ustaleń policji, kierowca Toyoty miał zamiar skręcić w lewo. W tym samym czasie z przeciwnego kierunku nadjeżdżał motocyklista na Suzuki, który nie zdążył wyhamować i uderzył w przód auta.
Po zderzeniu motocyklista przeleciał przez maskę kilkadziesiąt metrów. Jego maszyna została całkowicie zniszczona.
Tragedia w Karolewie. Motocyklista nie żyje, sprawca uciekł z miejsca wypadku
Pierwszej pomocy 25-latkowi udzielił strażak z OSP Ratownictwo Wodne w Nowym Dworze Mazowieckim, który przypadkowo znalazł się w pobliżu miejsca wypadku. Natychmiast przystąpił do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Niestety, życia motocyklisty nie udało się uratować.
Natomiast kierowca Toyoty nie tylko nie wezwał pomocy do poszkodowanego mężczyzny, ale sam uciekł z miejsca wypadku, pozostawiając na miejscu rozbity samochód.
Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
Zobacz także: Koszmar w centrum Łodzi. Podpalił człowieka, usłyszał wyrok
/8
– / Miejski Reporter / Facebook
Śmiertelny wypadek motocyklisty w Karolewie.
/8
– / Miejski Reporter / Facebook
Tyle zostało z motocykla.








