Śmiertelna choroba po imprezie? Nie żyją dwie osoby, w tle znany klub
Jak informuje brytyjski dziennik “The Guardian”, służby zdrowia potwierdziły kilkanaście przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej w regionie. Dwie osoby zmarły, a część zakażonych trafiła do szpitala w poważnym stanie. Wśród ofiar jest młoda kobieta związana ze środowiskiem akademickim.
Tragedia po imprezach w Kent. Klub nocny przerywa milczenie
Śledczy ustalają teraz, gdzie mogło dojść do kontaktu między osobami zakażonymi. W trakcie dochodzenia pojawił się wątek klubu nocnego Club Chemistry, jednego z najpopularniejszych lokali w Canterbury. Według informacji mediów, jedna z zakażonych osób przebywała tam przed zachorowaniem.
Po rosnącym zainteresowaniu sprawą właściciele klubu wydali oświadczenie. Podkreślili w nim, że są wstrząśnięci tragicznymi wiadomościami i współpracują ze służbami zdrowia w wyjaśnianiu okoliczności zdarzeń. “Nasze myśli są z rodzinami osób dotkniętych tą tragedią. W pełni współpracujemy z władzami i służbami medycznymi” — przekazano w komunikacie.
Jak podaje “The Independent”, klub zdecydował się także czasowo zamknąć lokal, aby umożliwić służbom prowadzenie działań epidemiologicznych i ograniczyć ryzyko dalszych zakażeń. Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) rozpoczęła szeroką akcję profilaktyczną. Osobom, które mogły mieć kontakt z chorymi, podawane są antybiotyki zapobiegawcze. Służby apelują także o czujność i zwracanie uwagi na objawy choroby.
Meningokokowe zapalenie opon mózgowych. Co to za choroba?
Meningokoki przenoszą się głównie przez bliski kontakt — np. kaszel, pocałunki czy dzielenie się napojami. W zatłoczonych miejscach, takich jak kluby czy imprezy studenckie, bakteria może rozprzestrzeniać się znacznie szybciej. Eksperci przypominają, że choroba może rozwijać się bardzo gwałtownie. Wysoka gorączka, silny ból głowy, sztywność karku czy charakterystyczna wysypka mogą być sygnałem alarmowym wymagającym natychmiastowej pomocy lekarskiej.
Tymczasem w Canterbury wciąż trwa ustalanie pełnej skali ogniska choroby. Jak podkreślają brytyjskie media, służby starają się jak najszybciej dotrzeć do wszystkich osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi, aby zapobiec kolejnym tragediom.
Czytaj także:
Była policjantka nie żyje. Jej zniknięcie przez tygodnie było zagadką
Koszmar mieszkańców Piekar Śląskich. Muchy wdzierają się do mieszkań
Źródło: mirror.co.uk / “The Guardian”
/1
– / Deprecated_Google Street View
Tragedia po imprezach w Kent. Klub nocny przerywa milczenie.








