Śmierć Mai z Mławy. Jest zawiadomienie do prokuratury ws. matki Bartosza G.
“Fakt” ustalił w rozmowie z Wojciechem Kasprzykiem, adwokatem reprezentującym ojca Mai, że Katarzyna G. miała grozić śmiercią tacie zamordowanej nastolatki podczas rozmowy internetowej ze znajomą. Sprawa ta jest obecnie przedmiotem zainteresowania zarówno służb, jak i opinii publicznej.
Przesłuchania w prokuraturze. Matka Bartosza G. odmówiła składania zeznań
W środę, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Płocku, policja planowała przesłuchać rodziców Mai oraz matkę Bartosza G. Katarzyna G. stawiła się na komendzie, jednak finalnie odmówiła składania zeznań.
— Wahała się, czy przyjechać na przesłuchanie, nie chciała spotkać się z rodzicami zamordowanej Mai — mówi osoba znająca matkę Bartosza w rozmowie z “Faktem”. — Spotkanie na korytarzu z rodzicami Mai mogłoby skończyć się poważną awanturą, a tego pani Katarzyna wolałaby uniknąć. Z tego, co wiem, mieli inne godziny przesłuchania, ale widzieli się z daleka.
Przebieg tragedii. Maja nie wróciła do domu
Do tragicznych wydarzeń doszło 23 kwietnia ubiegłego roku. Wieczorem 16-letnia Maja wyszła z domu, by spotkać się z kolegą. Niestety, nie wróciła już do rodziny. Po kilku dniach poszukiwań odnaleziono jej ciało w zaroślach niedaleko torów kolejowych. W tym czasie chłopak, z którym miała się spotkać, opuścił Polskę. Został zatrzymany przez śledczych podczas szkolnej wycieczki w Grecji, dokąd wyjechał trzy dni po zdarzeniu.
— Rodzice Mai, jako pokrzywdzeni, mają prawo uczestniczyć we wszystkich czynnościach — dodaje rozmówca “Faktu”. — Mogą też brać udział w przesłuchaniu mamy Bartosza, między innymi dlatego odmówiła ona składania zeznań. Śledczy spisali zeznania rodziców zamordowanej dziewczyny.
Adwokat taty Mai składa zawiadomienie do prokuratury
Adwokat Wojciech Kasprzyk poinformował “Fakt”, że do Prokuratury Okręgowej w Płocku złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Katarzynę G. przestępstw związanych z groźbami i stalkingiem.
Sprawa pozostaje w toku. W środę uprawomocniła się decyzja Sądu Okręgowego w Płocku o skierowaniu Bartosza G. na obserwację psychiatryczną do szpitala w Tworkach. Trafi tam w ciągu najbliższych kilku dni.
Wsiadł do jej taksówki jako pasażer. Wysiadł jako morderca
Mężczyzna nie zatrzymuje się do kontroli. W aucie żona i pięciolatka
/9
Materiały redakcyjne
Matka Bartosza G., odmówiła składania zeznań.
/9
Hrywniak Bogdan / newspix.pl_omp_temp
Ojciec zamordowanej Mai.








