Siecieborzyce. Paczka z bombą wybuchła w domu. Jest wyrok
— Nie będę się bandytom kłaniał — tak oskarżony przywitał skład sędziowski według relacji “Gazety Lubuskiej”. Nie wstał też na ogłoszenie wyroku, co jest standardem na salach sądowych. W związku z tym mężczyzna został usunięty i nie brał udziału w dalszej części. Wyrok, który zapadł, to 25 lat pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 20 latach odsiadki. Ponadto przez 15 lat od wyjścia z więzienia, skazany ma zakaz zbliżania się do poszkodowanych. Zasądzono również odszkodowania na rzecz pokrzywdzonych, po 500 tys. i 200 tys. zł. Sąd ustalił, że mężczyzna sam skonstruował bombę, a jego zamiarem było zabójstwo. “Gazeta Lubuska” podaje, że sądowi dużo czasu zajęło czytanie opisu obrażeń, których doznała pani Urszula. Opis ran dzieci został utajniony.
Siecieborzyce. Wysłał byłej partnerce bombę. Zapadł wyrok
Od początku procesu oskarżony Błażej K. nie przyznawał się do winy. Przekonywał, że nie zrobiłby tego, bo mógłby ucierpieć jego syn. Twierdził również, że wtedy był w pracy za granicą. Prokuratura nie miała jednak wątpliwości, że mężczyzna zmierzał do zabójstwa wielu osób, a także wytwarzał materiały wybuchowe, które użył do realizacji swojego celu. Dramat rozegrał się 19 grudnia 2022 r. Pani Urszula znalazła przed domem paczkę, która wyglądała, jakby ją kurier zostawił. Zaniosła ją do kuchni. Tam podczas otwierania doszło do wybuchu.
Pani Urszula własnym ciałem osłoniła córkę, która znajdowała się w polu rażenia. Odłamki metalu spowodowały u kobiety wiele poważnych ran. Straciła ona również rękę. Straciła prawą rękę. W lewej lekarze musieli przyszywać palce. Ranne zostały też dzieci kobiety, a ich babcia przeszła zawał serca. Pomieszczenie, w którym doszło do eksplozji, zostało doszczętnie zniszczone.
Wyrok nie jest prawomocny. Błażejowi K. groziło dożywocie. Prokuratura zapowiada apelację.
Ile karetka jechała do Chełstowskiego? Oświadczenie ZPAF
Mieszkali z myszami i robakami. Szwed wyzyskiwał Polaków. Jest wyrok
.
/5
Piotr Jędzura / newspix.pl_omp_temp
Dramat rozegrał się w tym domu.
/5
Jędzura Piotr / newspix.pl_omp_temp
Na miejscu zjawiły się wszystkie służby.








