Sędzia z Olsztyna ma przeczytać 320 tys. stron akt. To może zająć półtora roku
Jak donosi Wirtualna Polska, sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski właśnie stanął przed tym gigantycznym wyzwaniem. Portal wyliczył, ile czasu może zająć zapoznanie się z aktami, nawet przy pobieżnym tempie. Mowa o miesiącach intensywnej pracy.
Akt oskarżenia przygotowany przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku obejmuje 22 osoby. Zdaniem śledczych, przez kilka lat prowadziły nielegalną sieć automatów do gier hazardowych. Bez koncesji, za to z ogromnym zyskiem. Według ustaleń grupa zarobiła na tym procederze nawet 450 mln zł.
Zarzuty dotyczą m.in. prania brudnych pieniędzy i ponad 60 tysięcy przestępstw skarbowych. W sprawie działa około 15 kancelarii prawnych. A całość zamknięto w… 1600 tomach.
320 tysięcy stron. I jeden człowiek przed nimi
Choć brzmi to jak żart, to nie jest fikcja. Sędzia z Olsztyna ma w pojedynkę zapoznać się z materiałem, który — jak wylicza WP — przy tempie 30 sekund na stronę zajmie 2 tys. 667 godzin. To ponad 1,5 roku pracy na pełen etat, bez przerw i bez innych obowiązków.
Sędzia Adam Barczak z Sądu Okręgowego w Olsztynie, komentując sprawę dla Wirtualnej Polski, przyznaje: — To możliwe, ale bardzo trudne. Sędzia widział już te akta i, żeby pokazać ich skalę, nagrał krótkie wideo. Planujemy je opublikować na naszym Facebooku.
Eksperci mają wątpliwości
Adwokat Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, cytowana przez WP, mówi wprost: tego typu sprawy powinny być prowadzone zespołowo. — To przekracza realne możliwości jednego człowieka. W razie choroby czy nieobecności sędziego może się to skończyć kompletnym chaosem — dodaje.
Przypomina też sprawę Amber Gold, w której sędzia przez 5 miesięcy czytała uzasadnienie wyroku w pustej sali. Dopiero wtedy przepisy zmieniono.
Kiedy ruszy proces? Tego nie wiadomo
Sąd Okręgowy w Olsztynie nie podał daty rozpoczęcia rozprawy. Na razie trwa etap “czytania” akt. Może to zająć miesiące, może nawet ponad rok.
Na razie nie wiadomo, czy Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa organizacyjne wsparcie dla sądu.
Zobacz też:
Najpierw partyjny desant w państwowym gigancie, a teraz “czystka”
/3
Mirosław Pieślak, Sąd Okręgowy w Olsztynie / Materiały policyjne
To na jego barkach spoczywa obowiązek przeczytania 320 tys. stron materiału dowodowego.
/3
Sąd Okręgowy w Olsztynie / Materiały prasowe
Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski został wylosowany do poprowadzenia procesu.








