Rocznica inwazji Rosji na Ukrainę. Polacy oceniają sąsiadów po 4 latach
Przed czterema laty Polacy tłumnie ruszyli, by pomagać. Nie brakowało wolontariuszy, osób, które działały na granicy, na dworcach, w transporcie, udzielały noclegu, dzieliły się ubraniami, jedzeniem, jechały pomagać do Ukrainy. Czy teraz nasze nastawienie do sąsiadów się zmieniło?
Jaki teraz mamy stosunek do Ukraińców w Polsce? Zdania są podzielone
— Mam takie odczucie, będąc Polką, że czasami myślę, że jestem gorsza od nich. Mimo to uważam, że to są bardzo biedni, nieszczęśliwi ludzie. Ja w ich sytuacji nie wiem, czy bym to zniosła — mówi jedna z zapytanych na ulicach Warszawy kobiet.
— Ja mam dosyć tematu Ukrainy i szczerze powiem, że od początku miałam go dosyć — nie ukrywa kolejny rozmówca.
— To bardzo odważni ludzie. Rzucili wyzwanie potworowi (Putinowi) — dodaje ktoś inny.
— Wszystkim wydaje mi się, że ten naród jest w ogóle nielojalny w stosunku do Polaków. Tak dużo im pomagamy, a oni nie potrafią się nam odwdzięczyć w żaden sposób — narzeka ktoś inny.
— Dobrze, że oni u nas są. Nie wiem, czy dalibyśmy sobie radę, gdyby nie Ukraińcy. Polska gospodarka byłaby w dużo gorszej pozycji, niż jest — mówi kolejny z rozmówców “Faktu”.
Kiedy skończy się wojna w Ukrainie? Polacy nie są optymistami
Kiedy w 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę, Kreml liczył na to, że uda się osiągnąć zaplanowane cele zaledwie w kilka dni. Agresorzy pomylili się. Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, zapowiadał w zeszłym roku, że zakończy konflikt w jeden dzień. Minął już rok, wojna trwa, a działania militarne coraz się nasilają.
— Myślę, że jeszcze będzie się długo ciągnąć. Może nawet do 2028 r. — nie ukrywa kolejny z rozmówców.
36-letni Anglik pod wpływem narkotyków wjechał autem do hotelu w Karpaczu
Dramatyczny wypadek na poligonie w Wyciążkowie. Nietypowa akcja ratunkowa
Przeleciał przez kraje ogarnięte wojną. Cała Polska na niego czekała!
/6
Krzysztof Burski / newspix.pl
Odpowiedzi były bardzo zróżnicowane.
/6
Krzysztof Burski / newspix.pl
Reporter Faktu pytał na ulicach Warszawy, co Polacy sądzą o Ukraińcach.








