Published On: Mon, Mar 23rd, 2026
Business | 4,167 views

Psy były w strasznych warunkach. Happy Dog w Sobolewie z wyrokiem sądu



Jest listopad 2014 r. Marian D. buduje od podstaw schronisko “Happy Dog”. Na początku okresu objętego zarzutem jest 89 boksów i około 240 psów. Liczba zwierząt jednak systematycznie rośnie.

Dwa lata później na miejscu pojawiają się wolontariusze. W tym czasie w schronisku pracuje tylko jedna osoba. Jest to bezdomny pan Krzysztof, który nie tylko zajmował się tymi psami, ale i jednocześnie brał udział w odławianiu zwierząt. Lecznica weterynarza, który opiekował się psami, znajdowała się 60 km od schroniska.

Sąd skazuje właściciela schroniska Happy Dog

Z książki leczenia wynika, że głównym zabiegiem, który wykonywano, były szczepienia przeciwko wściekliźnie. Natomiast jeśli chodzi o kastrację czy sterylizację, to umowa obejmowała nie więcej niż 10 zabiegów miesięcznie, co zupełnie nie odpowiadało potrzebom schroniska.



Source link