Proces Grzegorza B. z Głuchowa. Nowe fakty o zabójstwie 25-letniej Joanny
Joanna R. zaginęła pod koniec sierpnia 2023 r., gdy wracała z pracy w Głuchowie. Miała dojść pieszo do domu w Łańcucie, ale nigdy tam nie dotarła. Początkowo szukali jej wszyscy: rodzina, znajomi, sąsiedzi. Jednym z zaangażowanych był także jej szwagier – Grzegorz B. Z czasem okazało się, że to on był ostatnią osobą, która widziała Joannę żywą.
Śledczy ustalili, że tego dnia pojechali razem zbierać pokrzywy. To wtedy, według prokuratury, mężczyzna rzucił się na kobietę, zaczął ją dusić, a później przy użyciu nylonowego sznurka odebrał jej życie. Ciało ukrył w zaroślach na odludziu.
Grzegorz B. przyznał się do zabójstwa. Dziś przeprasza i mówi, że “tego nie chciał”.
Nowe szczegóły wychodzą na jaw w sądzie
Proces 38-latka toczy się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. W trakcie jednej z ostatnich rozpraw – jak relacjonuje nowiny24.pl – przesłuchani zostali biegli z zakresu psychiatrii i seksuologii. Choć mężczyzna nie cierpi na chorobę psychiczną ani upośledzenie umysłowe, rozpoznano u niego osobowość dyssocjalną i fetyszyzm.
Według biegłej seksuolog, motywacją Grzegorza B. mogła być potrzeba uzyskania pobudzenia seksualnego i władzy nad ofiarą. Biegli ujawnili, że mężczyzna zbierał bieliznę różnych kobiet i przeglądał strony pornograficzne bezpośrednio przed spotkaniem z Joanną. Sam oskarżony unikał odpowiedzi na pytania o motywy. Mówił, że “nic nie pamięta”.
– Zaburzenia osobowości oskarżonego są tego rodzaju, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego podobnego przestępstwa w przyszłości – stwierdzili biegli.
“To była piękna, dobra dziewczyna”
Rodzina Joanny do dziś nie może zrozumieć tej zbrodni. — On był z moją starszą córką po ślubie 16 lat. Teraz nie chcemy go znać. Córka już mówiła, że wystąpi o rozwód — mówiła dwa lata temu w rozmowie z “Faktem” matka zamordowanej. Ojciec Grzegorza B. także nie krył bólu. – To dla mnie utrata ukochanych: syna, synowej i Asi. Wszystkich traktowałem jak dzieci.
Czeka go dożywocie?
Grzegorz B. odpowiada za zabójstwo z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Grozi mu kara od 15 lat więzienia do dożywocia.
W październiku ma odbyć się kolejna rozprawa, na której przesłuchana zostanie jeszcze biegła psycholog śledcza. Jeśli sąd nie uzna, że potrzebne są dodatkowe dowody, strony będą mogły wygłosić mowy końcowe. Wyrok zapadnie najprawdopodobniej jesienią.
/7
– / LASKAR-MEDIA
Grzegorz B. pod eskortą policji. Oskarżony o brutalne zabójstwo Joanny.
/7
– / Archiwum prywatne
Joanna R. miała 25 lat. Jej śmierć wstrząsnęła mieszkańcami Podkarpacia.