Policjantów z Sopotu nagle zaczepił mężczyzna z torbą. Niebywały powód
Ta historia wydarzyła się we wtorek, 10 lutego, w Sopocie. Policjanci sami przyznają, że jest dość nietypowa.
Policjantów z Sopotu spotkała nietypowa sytuacja. Nagle zaczepił ich mężczyzna z torbą
Do tej sytuacji doszło we wtorek, 10 lutego, na terenie Sopotu, gdzie do pełniących służbę dzielnicowych podszedł 53-letni mieszkaniec Wejherowa. Mężczyzna poinformował policjantów, że jest osobą poszukiwaną do odbycia kary jednego roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa oszustwa
— opowiada “Faktowi” mł. asp. Radosław Jaśkiewicz, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Sopocie.
Przeczytaj także: Spędził trzy lata sam na sam z Trynkiewiczem. “Chętnie opowiadał o swoich zbrodniach”
Na ulicy podszedł do policjantów. Niebywałe, co powiedział
53-latek przyznał, że jest już nawet w drodze na komendę policji.
Powiedział, że nie chce się już ukrywać i postanowił sam zgłosić się do odbycia zasądzonej kary. 53-latek był w pełni przygotowany do pobytu w zakładzie karnym, miał przy sobie torbę z rzeczami osobistymi. Policjanci sprawdzili mężczyznę w policyjnych systemach, potwierdzając fakt jego poszukiwania, a następnie zatrzymali go i doprowadzili do jednostki policji
— przekazał nam pan rzecznik.
Mężczyzna wkrótce trafi do zakładu karnego.
Przeczytaj także: Byłam w ośrodku dla najgroźniejszych przestępców w Polsce. “Jeden zbędny ruch i wkraczamy”
— Przypominamy, że osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości mają możliwość dobrowolnego stawiennictwa w jednostce policji. Taka postawa świadczy o odpowiedzialności i pozwala na sprawne przeprowadzenie dalszych czynności procesowych — podkreśla mł. asp. Radosław Jaśkiewicz.
/2
123RF, KMP w Sopocie / Materiały policyjne
53-latek z Wejherowa miał dość ukrywania się i sam zgłosił się do policjantów.
/2
KMP w Sopocie / Materiały policyjne
53-latek z Wejherowa miał dość ukrywania się i sam zgłosił się do policjantów. W więzieniu ma spędzić rok i trzy miesiące.








