Polak zaatakował pracownicę w Torres del Paine. Jest nagranie
Do zdarzenia doszło w jednym z centralnych campingów. Kobieta zaczęła nagrywać mężczyznę telefonem. Chciała mieć dowód. To wystarczyło. — Widać, jak się denerwuje i rzuca telefonem — relacjonowała 16 marca chilijska telewizja publiczna 24horas.cl.
Na nagraniu uchwycono moment, gdy turysta wyrywa jej urządzenie i ciska nim o ziemię. Wszystko działo się na oczach innych osób.
To nie był jednorazowy incydent. Według świadków ten sam mężczyzna został przyłapany na paleniu już drugi raz. Mimo ostrzeżeń dalej łamał zasady w miejscu, które nazywane jest “ósmym cudem świata”, słynnym z dzikiej przyrody, turkusowych jezior i monumentalnych granitowych wież Paine, które co roku przyciągają tysiące turystów z całego świata.
Policja była bezradna. Teraz wraca po niego prokuratura
Na miejsce wezwano policję. Carabineros szybko namierzyli turystę. Ale tu pojawił się problem. Nie mogli go formalnie zatrzymać.
Od zgłoszenia minęło ponad 12 godzin. A to właśnie tyle czasu daje chilijskie prawo na zatrzymanie sprawcy “na gorącym uczynku”. Ten moment już minął.
Efekt? Polak został tylko wyprowadzony i wyrzucony z parku.
— Zareagował agresywnie wobec pracownicy i oddalił się z miejsca — przekazano w oficjalnym komunikacie.
Burza po nagraniu. Internauci nie mają litości
Nagranie obiegło internet. I wywołało lawinę komentarzy.
— “Gdzie były kajdanki?”
— “U siebie by tak nie zrobił”
— “Natura musi być chroniona”
Wielu nie kryło oburzenia. Pojawiły się też głosy, że turysta został potraktowany zbyt łagodnie. Ale na tym jednak historia się nie kończy. Jak donoszą media, prokuratura przeanalizowała sprawę i wydała już nakaz zatrzymania. Jeśli mężczyzna zostanie ponownie ujęty, sprawa wróci i może skończyć się przed sądem.
“Bezprecedensowa sytuacja” w Anglii. Co mówią Polacy?
Runęła z nieba i koziołkowała po stoku. Dramat w Engelbergu
Lawina porwała młodego Polaka. Tragiczne wieści z Włoch
/6
defendamos_patagonia_/Instagram
Polski turysta chwilę po interwencji. W tle radiowóz i funkcjonariusze.
/6
defendamos_patagonia_/Instagram
Mężczyzna usiadł na szlaku. Chwilę potem doszło do awantury.








