Published On: Fri, Jan 23rd, 2026
Business | 3,595 views

patostreamerzy odpowiadają za przemoc. Zaskakujące słowa w sądzie


Marcin F. oraz Bartłomiej K. zaistnieli w sieci przez internetowy “spektakl” przemocy. Chcieli na tych transmisjach zarabiać. Pierwszy live zrobili z młodą kobietą w Bytomiu, następny w hotelu w Gliwicach. Potem uciekli do Egiptu. Gdy wrócili, śledczy ich zatrzymali i postawili zarzuty. Patostreamerzy trafili na 14 miesięcy do aresztu. Teraz już są na wolności, mają dozór i odpowiadają za swe czyny przed Sądem Rejonowym w Bytomiu.

Zarzuty są poważne. Dotyczą znęcania się nad kobietami, rozpowszechniania nagiego wizerunku osoby za pośrednictwem internetu bez jej zgody, usiłowanie doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu i kierowanie gróźb karalnych.

/5


Materiały redakcyjne

Przed Sądem Rejonowym w Bytomiu trwa proces patostreamerów: Marcina F. (z lewej) i Bartłomieja K.

/5


Materiały redakcyjne

Proces patostreamerów “Tucznika” i “Kawiaqa” (z prawej).



Source link