Pasażer ratował dziecko w samolocie z Egiptu do Katowic
Był 14 stycznia. 41-letni pan Marcin z Wałbrzycha leciał z żoną Magdaleną i 13-letnią córką Julią z Sharm el-Sheikh do Katowic. Lot był opóźniony o około godzinę. — Ostatecznie wystartowaliśmy o 10.50. W trakcie rejsu, w środkowej części samolotu, doszło do bardzo groźnej sytuacji — opowiada pan Marcin. Około 10-letnie dziecko, które jadło posiłek, zadławiło się nim i nie było w stanie złapać oddechu. Próbowały mu pomóc stewardesy. Zdaniem pana Marcina robiły to bezskutecznie.
Ratował dziecko podczas lotu samolotem
Siedziałem w ostatnim rzędzie samolotu. Gdy zorientowałem się, co się dzieje, zerwałem się z miejsca i pobiegłem w stronę dziecka. W pośpiechu pogubiłem nawet buty. Odsunąłem osoby stojące wokół i posadziłem dziecko na fotelu. Złapałem je od tyłu i zacząłem wykonywać uciski brzucha, czyli tzw. manewr Heimlicha
— wspomina pan Marcin.
I dodaje: pierwsze moje uciski nie przyniosły efektu. W trakcie próby udzielenia pomocy dziecko zaczęło się osuwać i zsunęło się z fotela na podłogę. Wtedy wyciągnąłem je na przejście między fotelami i ponownie rozpocząłem uciski brzucha.
Czytaj też: Rodzina odkrywa błąd zakładu pogrzebowego. “Nie przypominał siebie”
Dziecko dławiło się w samolocie
Wspomina, że dopiero po około sześciu kolejnych, bardzo mocnych uciskach dziecko zaczęło oddychać. To był moment ogromnej ulgi dla wszystkich obecnych na pokładzie.
Po wylądowaniu już na lotnisku wiele osób podchodziło do mnie, gratulowało i dziękowało za reakcję. Chcę jednak podkreślić, że nie była to kwestia bohaterstwa, lecz szybkiego działania i podstawowej wiedzy z zakresu pierwszej pomocy. W takich sytuacjach liczą się sekundy. Wiele osób wciąż nie wie, jak reagować w przypadku zadławienia, zwłaszcza u dzieci. Jeśli dzięki tej relacji choć jedna osoba nauczy się, co robić w podobnej sytuacji, będzie to miało sens
— mówi pan Marcin w rozmowie z “Faktem”.
Zapytaliśmy linie lotnicze o komentarz do tej sytuacji. Czekamy na odpowiedź.
Zobacz też:
Nie żyje Katarzyna Smykał-Jankowiak, znana lekarka z Poznania. Wzruszający pogrzeb
17-letnia Junko Furuta ofiarą bestialstwa. Milczenie dorosłych przeraża
/4
flightradar24.com, Archiwum prywatne, Urbanandsport/NurPhoto / Zuma Press
Samolot leciał z Sharm el-Sheikh do Katowic,
/4
– / Archiwum prywatne
Pasażer ratował dziecko.








