Published On: Fri, Feb 27th, 2026
Business | 3,193 views

Pan Wojciech stracił dłoń w Walentynki. Zdarzył się cud w Krakowie


14 lutego pan Wojciech razem z kolegą cięli drewno. Ok. godz. 16:00 doszło do wypadku. Pan Wojciech poślizgnął się i niefortunnie piła najechała mu na rękę… To były ułamki sekund, gdy został bez prawej dłoni. Leżała na ziemi. — Kolega podleciał. Był przerażony, ale szybko się ocknął. Podniósł dłoń z ziemi, położył ją na stół i przycisnął gazą — pan Wojciech ze stoickim spokojem mówi o wydarzeniach tego feralnego dnia. — Kolega wziął dłoń, poleciał do domu. Do woreczków nalał zimnej wody, obłożył lodem i włożył tam moją odciętą dłoń, by nie doszło do martwicy tkanek — relacjonuje sceny jak z horroru. W ciągu kilku minut do pana Wojciecha dotarli GOPR-owcy, bo mieszka w takim rejonie Szczawnicy, gdzie pogotowie nie dojeżdża. Ratownicy przywieźli go do szpitala w Nowym Targu.

/9


Rafał Klimkiewicz / Edytor

Dr hab. Anna Chrapusta z pacjentem Wojciechem Różyckim, któremu pani doktor i jej zespół przyszli odciętą dłoń.

/9


Rafał Klimkiewicz / Edytor

Lek. med. Artur Asztabski, prezes zarządu szpitala im. Ludwika Rydygiera w Krakowie.



Source link