Nysa. Dyrektor przedszkola wypracowała tysiąc nadgodzin. Mnożą się pytania
Chodzi o Przedszkole nr 10 w Nysie. Według danych opublikowanych przez lokalne stowarzyszenie “Nysa patrzy”, dyrektorka placówki w 2024 r. wypracowała 994 godziny ponadwymiarowe i doraźnych zastępstw, za co otrzymała wynagrodzenie w wysokości 64 870 zł. Podobnie było w 2025 r., gdy liczba dodatkowych godzin wyniosła 981, co przełożyło się na wynagrodzenie w wysokości 56 500 zł. Te dane stały się podstawą do interpelacji złożonej przez radnego Bartłomieja Dyktę.
Czytaj też: Mama trzylatki myślała, że to od zabawy. Potem wypłynęły straszne nagrania ze żłobka. “Byłam w szoku”
Nysa. Dyrektor przedszkola z ogromną liczbą nadgodzin — to zaczęło budzić kontrowersje
Radny zadał w niej 22 pytania i oczekuje odpowiedzi od dyrektor Gminnego Zarządu Oświaty.
Dyrektor placówki może w wyjątkowych sytuacjach prowadzić zastępstwa, na przykład przy nagłych brakach kadrowych. Jednak skala, o której mówimy w tym przypadku, wydaje się bardzo duża i dlatego wymaga dokładnego wyjaśnienia
— zapowiada Bartłomiej Dykta.
Tymczasem w przedszkolu trwa kontrola zlecona przez Gminny Zarząd Oświaty. Jak poinformował burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz, działania wyjaśniające rozpoczęły się po anonimowym zgłoszeniu dotyczącym funkcjonowania placówki.
Dyrektorka Przedszkola nr 10, Sylwia Wardakas, w rozmowie z “Nową Trybuną Opolską” stanowczo zaprzeczyła wszelkim oskarżeniom.
To pomówienia, które godzą w moje dobre imię. W związku z tym złożyłam już zawiadomienie do prokuratury i sprawą zajmą się odpowiednie organy ścigania. Jestem spokojna, bo wiem, że nie doszło do żadnych nieprawidłowości
Czytaj też: Mama uczennicy zebrała składki na studniówkę i zniknęła. Jest dalszy ciąg głośnej sprawy
Dyrektorka odpiera zarzuty w sprawie wielkiej liczby nadgodzin
Jednocześnie zarządzająca przedszkolem kobieta powiedziała, że obecnie spotyka się z ogromnym hejtem wobec niej i jej rodziny, a zaistniałe zjawisko odbiera jako nagonkę. Ponadto podkreśliła, że cały czas pozostaje na stanowisku i realizuje swoje obowiązki. Aktualnie prowadzona jest rekrutacja nowych dzieci do placówki.
Wardakas poinformowała, że nadgodziny wynikają z faktycznych potrzeb placówki:
Przede wszystkim (wynikają — przyp. red.) z braków kadrowych oraz z pracy z dziećmi z niepełnosprawnościami, które wymagają dodatkowej opieki i zajęć terapeutycznych. W takich sytuacjach dzieci muszą mieć zapewnioną opiekę, dlatego te godziny są wypracowywane.
Na wyniki kontroli wciąż czekają zarówno radni, jak i mieszkańcy. Gminny Zarząd Oświaty zapowiada, że po zakończeniu analizy dokumentów zostaną podjęte odpowiednie decyzje.
Źródło: “Nowa Trybuna Opolska”
Szkołę wykreślono z rejestru. Rodzice muszą oddać tysiące złotych z 800 plus
/4
Przedszkole nr 10 w Nysie, Miasto i Gmina Nysa/Facebook
Według danych jednego z nyskich stowarzyszeń dyrektorka przedszkola nr. 10 miała wypracować blisko 1000 nadgodzin w ciągu roku.
/4
Przedszkole nr 10 w Nysie
Miało jej to przynieść znaczny dochód w postaci dziesiątków tysięcy złotych.








