Młyny. Makabryczne odkrycie na żwirowni. “Prace trzeba było przerwać”
We wtorkowy wieczór, 10 lutego, koło godz. 21 do służb trafiła informacja o makabrycznym znalezisku na terenie żwirowni w Młynach. Mieszkaniec gminy Busko-Zdrój miał natknąć się na ludzkie szczątki i fragmenty odzieży. Na miejscu pojawili się policjanci.
Młyny. Ludzkie szczątki na terenie żwirowni
Znaleziono tam kilka fragmentów całych kości. Późnym wieczorem czynności zostały przerwane ze względu na niesprzyjające warunki – podał reporter RMF FM, który poinformował o sprawie.
Mundurowi przez całą noc byli na miejscu – zapewnił w rozmowie z Polsat News asp. sztab. Tomasz Piwowarski z Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.
W środę, 11 lutego, prowadzone są dalsze działania pod nadzorem prokuratury. Skąd pochodzą szczątki, do kogo należy i jak znalazły się na terenie żwirowni – to ustalać będą śledczy.
Podobne makabryczne odkrycie przed kilkoma miesiącami
Z podobną sprawą, jak się okazuje, służby mierzyły się w kwietniu 2025 r. Wówczas okazało się, że część odnalezionych kości została przywieziona ze sprzątania cmentarza w nieodległej miejscowości Szaniec. Sprawę ostatecznie umorzono.
Czy obecne szczątki również mogą pochodzić z parafialnego cmentarza?
Ktoś to złośliwie zgłosił, podrzucił coś
– powiedział w rozmowie z Interią proboszcz parafii św. Wawrzyńca ks. Marek Tazbir.
W ostatnim czasie, jak zaznaczył rozmówca serwisu, na cmentarzu nie były prowadzone żadne prace porządkowe, a przy ubiegłorocznych używano “dwucentymetrowych sit” i nie było możliwości, aby jakiekolwiek szczątki był tam pozostawione.
(Źródło: Fakt.pl, RMF FM, Polsat News, Interia)








