Meksyk. Zaginęły dwa katamarany pod polską banderą
Lokalne media podają, że jednostki wyruszyły 21 marca z Isla Mujeres i miały dotrzeć do celu, czyli na Kubę, między 24 a 25 marca. Niestety jednak nie tylko nie pojawiły się na czas, ale też wszelki kontakt z nimi został utracony. Pojawiły się informacje, że część załogi jest polskiej narodowości. Okazuje się jednak, że naszych rodaków nie ma wśród zaginionych. — Konsul sprawdzała to na naszą prośbę. Te jednostki faktycznie pływają pod polską banderą. Nie mamy jednak żadnych informacji, by znajdowali się na nich Polacy. A są dane o członkach załogi innych narodowości — mówi w rozmowie z “Faktem” Maciej Wiewiór, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Polskie katamarany zaginęły w drodze na Kubę. MSZ zabiera głos
Czytaj też: Polak Adama Ch. poddany ekstradycji na Wyspy. Chodzi o wypadek
Marynarka Wojenna Meksyku uruchomiła procedury Planu Marina, mobilizując jednostki morskie i powietrzne, w tym samoloty typu Persuader, aby przeszukać trasę między Isla Mujeres a Hawaną. Według lokalnych mediów nawiązano też współpracę z morskimi centrami ratownictwa z Polski, Francji, Kuby i Stanów Zjednoczonych, aby wymieniać informacje w czasie rzeczywistym i rozszerzyć obszar poszukiwań.
Zaginione jednostki są częścią konwoju Nuestra América, który przewozi około 30 ton pomocy humanitarnej w związku z kryzysem na Kubie. Na razie nie wiadomo, co mogło się stać, że nie dotarły do celu.
Rozpatrywane są różne scenariusze. Na razie nie mamy informacji, co się wydarzyło
— podsumowuje Wiewiór.
Rekordowe ceny paliwa. Kierowcy na S5 przecierali oczy
Nagła śmierć słowackiej prezenterki telewizyjnej Martiny Veselovskiej
Polski turysta zginął w Słowacji. Zwiedzał zamek
/3
– / X
Płynęły na Kubę.
/3
– / X
Nie wiadomo, co się stało.








