Łukasz Różański po groźnym wypadku. “To cud, że skończyło się tylko na tym”
Do tragedii doszło 27 marca około godz. 9 w okolicach miejscowości Trzebownisko, na trasie ekspresowej S19 przed Węzłem Rzeszów Wschód. Jak podaje policja, kierowca Hyundaia wjechał na trasę ekspresową pod prąd i najpierw zderzył się z jadącą prawidłowo lawetą, a następnie uderzył w Lexusa. Siła uderzenia była tak duża, że samochód został odrzucony na bariery energochłonne i stanął w płomieniach. Kierowca Hyundaia zginął na miejscu.
Okazało się, że kierowca wjechał w auto Łukasza Różańskiego, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego boksu ostatnich lat.
Wypadek na trasie S19 pod Rzeszowem. Mistrz świata w boksie mocno poturbowany
Pięściarz tak skomentował wypadek w mediach społecznościowych: — Wczoraj rano, na trasie S19, w drodze na trening byłem jednym z uczestników wypadku. Kierowca jadący pod prąd doprowadził do zderzenia z lawetą i czołowo z moim samochodem — napisał.
— Dzięki Bogu, nie odniosłem poważniejszych obrażeń ani złamań. Jestem mocno poobijany, posiniaczony i stłuczony. Czuję się jeszcze nie najlepiej, ale patrząc na to, co się wydarzyło, to wręcz cud, że skończyło się “tylko” na tym — dodał.
— Muszę się teraz pozbierać zdrowotnie, psychicznie też nie jest łatwo, ale daję sobie czas i krok po kroku wracam do siebie — podkreślił, dziękując również za wsparcie i troskę ze strony bliskich i kibiców.
Łukasz Różański miał wrócić na ring
Łukasz Różański, ostatni polski mistrz świata w boksie zawodowym, zaledwie dwa tygodnie wcześniej podpisał kontrakt z grupą Babilon Promotion. W ten sposób planował powrócić na ring po niemal dwuletniej przerwie. Choć karierę zawodową rozpoczął w wieku 29 lat, szybko zdobył uznanie dzięki swojej sile ciosu — 14 z 15 zwycięstw odniósł przed czasem, w tym pokonując Artura Szpilkę. Największym sukcesem sportowca było zdobycie pasa mistrza świata WBC.
Zobacz także: Proces Łukasza Żaka dobiega końca. Wiemy, kiedy zapadnie wyrok
/5
– / LASKAR-MEDIA
Różański to były mistrz świata WBC, znany z 14 zwycięstw przed czasem.
/5
Maciej Goclłoń1 / Fotonews
Różański doznał licznych potłuczeń i stłuczeń, ale nie odniósł poważniejszych obrażeń








