Łoś wtargnął na drogę, doszło do wypadku blisko Skierniewic. Lądował LPR
Jak poinformował bryg. Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, do zdarzenia doszło wczesnym rankiem we wtorek 24 lutego, około godz. 6.40. Wszystko wydarzyło się błyskawicznie – łoś nagle wtargnął z pobocza na trasę. Kierowca nie miał szans na uniknięcie zderzenia. W rezultacie samochód wypadł z drogi i wpadł do rowu. Zwierzę zginęło na miejscu.
Czytaj też: Tragedia pod Białymstokiem. Nic nie dało się zrobić
Łoś zderzył się z autem. Było o krok od tragedii
Kiedy służby ratunkowe dotarły na miejsce, 25-letni kierowca był przytomny, ale nie był w stanie samodzielnie opuścić samochodu. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby wydobyć go z rozbitego pojazdu. W akcji ratunkowej uczestniczyło dziewięciu strażaków. Działania na miejscu trwały blisko trzy godziny.
Czytaj też: Tragiczny wypadek pod Włodawą. Na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły
Obrażenia 25-latka były na tyle poważne, że zdecydowano o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Warszawie. Policja prowadzi postępowanie, aby wyjaśnić okoliczności wypadku.
Źródło: “Express Ilustrowany”
Rutynowa kontrola kończy się tragedią. Policjantka z obrażeniami w szpitalu
/2
Straż Pożarna/KM PSP w Skierniewicach
25-letni kierowca forda focusa został ranny w wyniku zderzenia z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię.
/2
Straż Pożarna/KM PSP w Skierniewicach
Do wypadku doszło na DW 705 w miejscowości Kurabka w pobliżu Skierniewic (woj. łódzkie).








