Kucharz z Azji ukarany po bójce w restauracji Silver Dragon w Elblągu
Jak relacjonują świadkowie, w restauracji często dochodziło do kłótni na zapleczu, choć obsługa wobec klientów zachowywała spokój. — Często słychać było tam kłótnie, ale na zapleczu, krzyczeli na siebie podniesionymi głosami. Przy kasie zachowywali spokój, podobnie jak podczas wydawania posiłków — opowiadała “Faktowi” pracownica sąsiedniej restauracji.
W restauracji pracowało czterech Azjatów: jeden przy kasie, jeden odpowiedzialny za makaron, jeden za pakowanie i jeden przy woku. Pracownicy byli zatrudnieni legalnie i wspólnie wynajmowali mieszkanie. Konflikt, który doprowadził do dramatycznych wydarzeń, miał swoje źródło w dawnych, osobistych nieporozumieniach z czasów, gdy kucharze mieszkali jeszcze w Wietnamie. Według nieoficjalnych informacji jeden z nich obraził żonę drugiego.
Awantura w wietnamskiej restauracji. Kucharz zaatakował kolegę nożem
Podczas kłótni Cong D.N. (33 l.) kilkukrotnie ugodził swojego kolegę nożem do krojenia kurczaka. Na miejscu pojawili się ochroniarze, wezwano też pogotowie i policję. Cong został zatrzymany, trafił przed oblicze sądu. Ten uznał mężczyznę za winnego popełnienia przestępstwa. — Polegało ono na tym, że w lokalu gastronomicznym zadał pokrzywdzonemu ciosy nożem w okolicę prawego policzka i ucha oraz prawego barku, w wyniku czego pokrzywdzony doznał głębokiej rany ciętej prawego barku, rany ciętej okolicy skroniowej i małżowiny usznej oraz rany ciętej w okolicy łopatki prawej — poinformował sędzia Arkadiusz Kuta, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.
Elbląski sad rejonowy skazał Cong D.N. na karę grzywny w wysokości 4 tys. zł oraz zobowiązał go do zapłaty 2 tys. zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego. Wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym i jest prawomocny.
Sparaliżowany Maksym walczy o życie w Polsce. “Boi się dnia wypisu”
Zemsta na kochance ojca kończy się więzieniem. Szczegóły wyroku zaskakują
Turyści mają problem z parkowaniem w górach. Ceny przyprawiają o zawrót głowy
/4
Bogdan Hrywniak / Newspix.pl / Fakt.pl
Do kłótni doszło w maju 2025 r.
/4
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Zatrzymany mężczyzna trafił przed oblicze sądu.








