Komendant Janusz Kiszka stracił prawo jazdy. Funkcjonariusze nie mieli litości
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia na al. Żołnierzy Wyklętych w Przemyślu. Patrol drogówki prowadził kontrolę prędkości na obwodnicy miasta, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km na godz. Mimo że trasa na obrzeżach miasta zachęca do szybszej jazdy, policjanci regularnie zatrzymują tam kierowców łamiących przepisy. O całej sprawie poinformował portal nowiny24.pl.
Komendant Kiszka stracił prawo jazdy. I pogratulował swoim podwładnym
Tym razem radar wskazał, że niebieska Toyota pędziła o 63 km na godz. za szybko. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą samochodu, którym był nieoznakowany radiowóz, siedział podinsp. Janusz Kiszka, komendant miejski policji w Przemyślu. Towarzyszył mu jego zastępca. Funkcjonariusze z drogówki nie zawahali się ani chwili i zgodnie z przepisami nałożyli na swojego szefa mandat, punkty karne oraz zatrzymali prawo jazdy.
Mł. asp. Karolina Kowalik, rzeczniczka przemyskiej policji, potwierdziła portalowi nowiny24.pl, że wszystkie czynności zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podkreśliła, że decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy pozostaje w mocy i nie została w żaden sposób uchylona.
Zdarzenie to wywołało spore zainteresowanie, ponieważ rzadko zdarza się, by funkcjonariusze drogówki karali swojego przełożonego. Komendant Kiszka przyjął mandat i punkty karne, a obecnie czeka na zwrot prawa jazdy po upływie trzymiesięcznego okresu zatrzymania.
Podinsp. Janusz Kiszka w rozmowie z “Nowinami” wyraził uznanie dla funkcjonariuszy, którzy go ukarali.
Funkcjonariusze działali zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami etyki zawodowej, wykazując się pełnym profesjonalizmem i bezstronnością
— powiedział komendant.
Dodał również, że w pełni akceptuje konsekwencje swojego wykroczenia i traktuje sytuację jako ważną lekcję.
“Każdy — niezależnie od zajmowanego stanowiska — podlega tym samym przepisom prawa. Pełniąc funkcję komendanta miejskiego policji, mam świadomość szczególnej odpowiedzialności, jaka wiąże się z tym stanowiskiem” — podkreślił.
Podinsp. Janusz Kiszka pracuje w policji od 1996 r. i od kwietnia 2021 r. pełni funkcję komendanta miejskiego policji w Przemyślu.
Źródło: nowiny24.pl
Bohaterska seniorka udaremniła napad na bank w Przemyślu. Gratulacje od komendanta i prezydenta
Dom opieki zamknięty z dnia na dzień. “Kazali nam zabrać ojca w 24 godziny”
Groźny incydent z udziałem influencerów w Krakowie. Nożownikowi grozi deportacją
/3
Aleksander Majdański/newspix.pl, KMP Przemyśl
Policjanci z Przemyśla zatrzymali swojego szefa i zabrali mu prawo jazdy.
/3
KMP Przemyśl
Policjanci z Przemyśla zatrzymali swojego szefa i zabrali mu prawo jazdy. Komendant Kiszka gratuluje swoim podwładnym.








