Published On: Tue, Mar 3rd, 2026
Business | 2,608 views

Kapsułowy hostel w warszawskiej piwnicy. Imigranci mieszkają w skrajnych warunkach



Blok przy ul. Kijowskiej 11 — nazywany przez mieszkańców “jamnikiem” z powodu jego długości (ponad 500 m) — ma siedem kondygnacji, w tym jedną podziemną. To właśnie tam powstało miejsce, w którym można wynająć łóżka i kapsuły do spania.

Kiedyś to miejsce służyło za skarbiec bankowy. Dziś służy za dziwny “hostel”. Warunki są skrajnie złe, a spółdzielnia twierdzi, że obiekt działa nielegalnie. Właściciel biznesu ma inne zdanie.

Wejścia nie oznaczono szyldem. Nie ma recepcji. Po rezerwacji internetowej klienci otrzymują jedynie kod i szczegółową instrukcję, jak trafić do lokalu. Ogłoszenia kierowane są głównie do cudzoziemców. Cena? Tysiąc złotych miesięcznie za kapsułę. Jest też opcja wynajmu miejsca na trzypoziomowym łóżku. Oczywiście w pokoju bez okien. W tym wariancie nie jest się w pomieszczeniu jedynym najemcą. Tu koszt wynosi 800 zł miesięcznie.



Source link