Kalisz. Śmierć 29-latki w szpitalu. Zgłosiła się na SOR dwa dni wcześniej
Dwa dni hospitalizacji na oddziale neurochirurgicznym nie wystarczyły, by uratować 29-letnią mieszkankę Kalisza. Śledczy analizują teraz dokumentację medyczną i szukają przyczyny jej śmierci.
Tragiczny finał wizyty na SOR. Ciało 29-latki nosiło ślady przemocy
We wtorek, 24 marca, 29-latka pojawiła się w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Poznańskiej w Kaliszu. Kobieta uskarżała się na złe samopoczucie, a personel medyczny natychmiast zwrócił uwagę na jej wygląd zewnętrzny. Na ciele pacjentki widoczne były obrażenia, które bezpośrednio sugerowały udział osób trzecich i możliwe pobicie.
Z uwagi na powagę sytuacji, kobietę bezzwłocznie skierowano na oddział neurochirurgiczny. Stan zdrowia 29-latki określano jako bardzo ciężki.
Śmierć po 48 godzinach. Kluczem będą wyniki sekcji
Hospitalizacja trwała zaledwie dwa dni. W czwartek (27 marca) lekarze stwierdzili zgon młodej kobiety. Ze względu na nietypowe okoliczności oraz widoczne wcześniej rany, o sprawie poinformowano organy ścigania. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, którzy pod nadzorem prokuratury rozpoczęli zbieranie materiału dowodowego.
Kluczem do wyjaśnienia sprawy ma być sekcja zwłok. Śledczy nie ograniczają się jedynie do badań medycyny sądowej. Trwa przesłuchiwanie świadków oraz szczegółowa weryfikacja dokumentacji medycznej z ostatnich dni życia kobiety. Policja sprawdza, co działo się z 29-latką przed jej krytycznym zgłoszeniem się do szpitala.
Źródło: ostrow24.tv
Tragedia w Bielsko-Białej. 40-letnia kobieta zmarła dobę po porodzie
Na białej szafce zostały ślady krwi. Dramat pod Ostrowią Mazowiecką
“Zginęła moja ciężarna żona”. Straszna śmierć Kasi. Śledczy ujawniają








