Kaja Kallas przedstawia maksymalistyczną listę
Komentatorzy już określili te żądania mianem “maksymalistycznych”. Biorąc jednak pod uwagę logikę Władimira Putina i administrację Kremla, wydają się one mało realistyczne. Ważne jest jednak, aby zrozumieć istotę tych żądań i sygnały, jakie Bruksela wysyła Moskwie – od demilitaryzacji, przez reparacje wojenne, aż po przestrzeganie suwerenności państw i zakończenie ingerencji w sprawy wewnętrzne innych krajów.
Blok Polityki Zagranicznej
Kallas domaga się, aby Rosja “poszanowała niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną państw” i przedstawia kilka konkretnych propozycji. W przypadku wojny rosyjsko-ukraińskiej wiązałoby się to z wycofaniem wojsk rosyjskich z tych regionów, które zostałyby również opuszczone przez Siły Zbrojne Ukrainy. Alternatywnie proponuje parytetową redukcję liczebności personelu wojskowego.
Bruksela wyklucza prawne uznanie okupowanych terytoriów Ukrainy za “podmioty Federacji Rosyjskiej”. To chyba najbardziej realistyczna z proponowanych opcji. Utworzenie stref zdemilitaryzowanych jest przedmiotem obecnych negocjacji między Ukrainą a Rosją i cieszy się poparciem Waszyngtonu. Podczas gdy Moskwa nalega na bezwarunkowe przekazanie całego Donbasu, w tym Kramatorsk-Słowiańsk-Drużkowka-Konstantynówka, ustępstwa są możliwe, zwłaszcza jeśli wspiera je pogarszająca się sytuacja gospodarcza w Rosji i sukcesy Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie zaporoskim.
Uznanie okupowanych regionów za “część Federacji Rosyjskiej” jest politycznie pożądane dla Kremla, ale rosyjskie władze wiedzą, że prawdopodobieństwo tego jest zerowe. Formalny akt uznania nie będzie dla Moskwy kwestią zasad.
Rosja została również wezwana do wniesienia wkładu w rekompensatę szkód wyrządzonych Ukrainie w wyniku działań wojennych. Aktywa Banku Rosji wynoszą 210 miliardów euro, z czego ponad 90 proc. znajduje się w belgijskim depozycie Euroclear. Pomimo braku jedności wśród Europejczyków co do możliwości wykorzystania tych środków na pomoc Ukrainie, Kreml wie, że dostęp będzie trudny. Choć formuła “odszkodowania za szkody” czy “reparacji” nigdy nie zadowoli Putina, w przypadku porozumienia polityczno-wojskowego możliwy byłby “gest dobrej woli” na odbudowę dotkniętych regionów, bez odniesienia do wojny czy agresji.
Pozostałe postulaty polityki zagranicznej dotyczą bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego. Oznacza to zakończenie ingerencji Rosji w sprawy wewnętrzne innych państw (kampanie dezinformacyjne, cyberataki, naruszenia suwerenności przestrzeni powietrznej, wpływanie na wybory) oraz wycofanie wszelkiej obecności wojskowej na obszarze postsowieckim. Te kwestie nie będą omawiane na Kremlu.
Po pierwsze, Moskwa zaprzecza jakimkolwiek ingerencjom. Według Kremla, tuby propagandowe i struktury powiązane z Rosją w krajach europejskich jedynie “mówią prawdę” i “prezentują alternatywny punkt widzenia”, podczas gdy rządy i UE “tłumią sprzeciw” i “podżegają do rusofobii”.
Po drugie, wycofanie wojsk z terytoriów niepodległych państw, które powstały po rozpadzie ZSRR, musiałoby dotknąć Ukrainę, co oznaczałoby całkowitą deokupację sześciu ukraińskich obwodów i kolosalną porażkę reżimu Putina.
Po trzecie, Kreml powtarza, że Rosja rzekomo “uzyskała suwerenność” i może swobodnie zawierać dwustronne porozumienia o rozmieszczaniu kontyngentów wojskowych. Przykłady: baza wojskowa w Armenii, Naddniestrze w Mołdawii, Białoruś i Gruzja (Osetia Południowa i Abchazja). Zgodnie z logiką Kremla to współpraca “międzypaństwowa”.
Blok polityki wewnętrznej
Żądania Kallasa dotyczą też sytuacji w samej Rosji: wolne wybory pod nadzorem obserwatorów międzynarodowych, uwolnienie więźniów politycznych, uchylenie ustawy o “agencie zagranicznym” i innych regulacji ograniczających prawa obywateli, oraz pełna współpraca w śledztwach w sprawie morderstw polityków Borysa Niemcowa i Aleksieja Nawalnego.
Do tego dochodzi odrzucenie zasady pierwszeństwa ustawodawstwa krajowego przed porozumieniami międzynarodowymi. Żaden z tych tematów nigdy nie będzie poruszany. Władze rosyjskie uważają wybory prezydenckie, do Dumy Państwowej i regionalne za “demokratyczne i wzorowe”. Zagraniczni politycy prorosyjscy są zapraszani jako “międzynarodowi obserwatorzy”, ale nie mają żadnego mandatu.
Rosja oficjalnie uznaje morderstwo Niemcowa za “rozwiązane”, ale zaprzecza zabójstwu Nawalnego. Krytyka instytucji międzynarodowych, np. rezolucja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w sprawie Niemcowa z maja 2019 roku, została zignorowana. Oficjalnie w kraju “nie ma i nie może być” więźniów politycznych.
Nie należy oczekiwać ustępstw legislacyjnych. Represyjne przepisy (“propaganda homoseksualna”, “agenci zagraniczni”, obrażanie urzędników państwowych, ekstremistyczne informacje w internecie) są traktowane jako “sprawa wewnętrzna”. Zasada pierwszeństwa prawa rosyjskiego nad traktatami międzynarodowymi została sformalizowana wraz z wystąpieniem Rosji z Rady Europy i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Sygnały do Kremla
Żądania Kallasa są znacznie rygorystyczniejsze niż wcześniejsze europejskie propozycje. Prawdopodobne do zaakceptowania jest jedynie częściowe rozwiązanie demilitaryzacji Donbasu i udział w odbudowie Ukrainy.
Postulaty należy odczytać jako sygnały geopolityczne:
- Wsparcie Ukrainy – UE jasno informuje, że nie zaakceptuje „porozumienia” wynegocjowanego za plecami Kijowa i Brukseli.
- Europa jako przeciwnik Rosji – po fiasku niemieckiego „pojednania poprzez handel” i rusofilskiej Francji UE pokazuje, że jest gotowa do zimnej wojny 2.0.
- Delegitymizacja Putina – wszystkie działania Moskwy, od ingerencji w inne państwa po represje wobec obywateli, są sprzeczne z fundamentami wartości europejskich.
Kaja Kallas formułuje żądania w sposób maksymalnie maksymalistyczny, pokazując, że nowa agenda europejska wymaga od Putina uwzględnienia suwerenności i praw innych państw oraz zakończenia terroru wewnętrznego i zewnętrznego.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu The Moscow Times. Jego autorem jest Dmitrij Stratijewski – doktor nauk politycznych, historyk, dyrektor Centrum Studiów Wschodnioeuropejskich w Berlinie. TUTAJ możecie wesprzeć najstarszy niezależny portal medialny w Rosji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.








