Jej piersi stale rosną. 30-latka cierpi na rzadką chorobę
Tianna Moon od najmłodszych lat jest obiektem zainteresowania mężczyzn, za sprawą wyjątkowo obfitego biustu. Jak mówi, już jako nastolatka tak bardzo przyzwyczaiła się do gwizdów i trąbienia na swój widok, że teraz już nawet tego nie zauważa.
Czytaj także: Lekarze w Płońsku uratowali 20-letnią pacjentkę. Niewiarygodne, co jej wycięli. Będziecie w szoku
Jej piersi ciągle rosną. Ma rozmiar 75NN
— Kiedy wychodzę z domu, staram się optycznie zmniejszyć piersi i mocno je ściskam. Ale i tak ludzie się na mnie gapią, oglądają się za mną — mówi.
Biust 30-latki faktycznie robi wrażenie. Tianna nosi rozmiar biustonosza 75NN, a przy wadze 89 kg same jej piersi ważą 17 kg — to prawie 20 proc. masy jej ciała!
Przez wiele lat Tianna myślała, że taka jest po prostu jej uroda. Dopiero niedawno dowiedziała się, że to rzadka choroba — gigantomastia, która powoduje gwałtowny i nadmierny rozrost tkanki piersiowej.
Czytaj także: Mówili, że to zwykła otyłość. Lekarze z Zagłębia wycięli ogromnego guza. “Największy, jaki kiedykolwiek usunięto”
30-latka cierpi na gigantomastię
W maju 2024 r. kobieta zaczęła brać lek na odchudzanie Mounjaro. W ciągu roku schudła aż 19 kg, ale zauważyła, że choć jej ciała jest mniej, to piersi urosły — z rozmiaru miseczki L do M.
Tianna zaczęła szukać odpowiedzi na nurtujące ją pytania na forach internetowych. Tak natknęła się na schorzenie o nazwie gigantomastia. Wizyta u lekarza potwierdziła jej przypuszczenia.
— Lekarz początkowo podejrzewał makromastię, ale kiedy opowiedziałam mu dokładnie o swojej historii medycznej, utracie wagi na Mounjaro, przyroście piersi i objawach, od razu stwierdził, że to gigantomastia — mówi. Na całym świecie odnotowano dotąd zaledwie 300 przypadków tej choroby.
30-latka nie ukrywa, że tak duży biust doskwiera jej w codziennym życiu.
— Skutki uboczne to często drętwiejące ręce i głębokie wgłębienia na ramionach od ramiączek. Mam też drobne blizny pod piersiami, gdzie staniki ocierały i rozrywały mi skórę. Poza tym nie mogę długo leżeć na plecach, bo ogranicza mi to dopływ powietrza — mówi Tianna. Jak dodaje, praktycznie niemożliwym jest obecnie znalezienie biustonosza w odpowiednim rozmiarze, więc zazwyczaj kupuje największe, jakie są i “jakoś sobie radzi”.
Swoją dolegliwość przekuła w źródło dochodu
Ale ze swojego problemu postanowiła zrobić użytek. W 2021 r. Tianna doznała urazu głowy, który uniemożliwił jej normalną pracę, dlatego została modelką na platformie dla dorosłych. Okazało się to bardzo dochodowym zajęciem — dziś 30-latka zarabia 10 tys. funtów miesięcznie dzięki fanom jej bujnego biustu.
— Skoro już mam tę chorobę, to chociaż spróbuję wyciągnąć z niej jakieś korzyści, zamiast samych negatywów. Kiedy byłam młodsza, nienawidziłam tego zainteresowania, ale teraz myślę, że to mogą być potencjalni klienci. Moi subskrybenci nie są nachalni, naprawdę kochają mój biust i mnie wspierają — mówi.
Podkreśla jednak, że nie wszyscy reagują na jej wygląd pozytywnie.
— Ludzie mówią mi, że to obrzydliwe, że nie chcę zmniejszyć piersi i że po prostu żebrzę o uwagę — mówi.
30-latka rozważała operację zmniejszenia biustu, ale, jak mówi, nie ma żadnej gwarancji, że piersi znów nie odrosną. Na razie, by chronić kręgosłup, przeszła rękawową resekcję żołądka i zamierza rozpocząć fizjoterapię, by radzić sobie z bólem.
(Źródło: metro.co.uk)
/6
– / SWNS
30-latka ma piersi w rozmiarze 75NN.
/6
– / SWNS
Piersi Tianny cały czas rosną.








