Gołoledź paraliżuje SOR-y w Poznaniu. Szpitale nie nadążają z pomocą
Gołoledź zimą nie jest niczym nadzwyczajnym, ale to co, wydarzyło się w nocy z 25 na 26 stycznia i czym powitał ludzi poniedziałkowy poranek, przebiło najczarniejsze scenariusze, o których ostrzegało IMGW. Lodowiska były nawet na trawnikach. W Poznaniu już ok. 8 rano zaczęły pojawiać się informacje o przepełnieniu szpitalnych oddziałów ratunkowych. Przychodziło tam wiele osób z urazami rąk i nóg. Wiele z nich miało problem z biodrami. Były też urazy głowy.
Poznań. SOR-y przepełnione po gołoledzi
W takich warunkach, mimo że lekarze uwijają się jak w ukropie, na przyjęcie trzeba sporo poczekać.
Przewróciłem się o godz. 6 rano. Mamy 14.15. Dotarłem do szpitala przed godziną i czekam i jeszcze poczekam. Według triażu mogę oczekiwać do trzech godzin. Mam coś z ramieniem lub barkiem. Fantastycznie było, lustereczko, trzy, cztery kroki i już mnie nie było. Poznań ponoć najgorzej dziś pod tym względem wypada według statystyk ogólnopolskich. Nie mam do nikogo żalu dzisiaj. Nie mogę oczekiwać od gospodarza domu, żeby o godzinie 3 w nocy latał i posypywał chodnik. Chciał mnie podnosić, gdy upadłem. Nie winię go
— mówi “Faktowi” pan Błażej z Poznania.
W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia w Poznaniu od godz. 6 do około południa przyjęto około stu pacjentów z urazami.
Szpitale nie nadążają. Urazy przez ślizgawicę
Przepełnione oddziały ratunkowe są również m.in. w Toruniu, Szczecinie i Zielonej Górze. To pokazuje, jak dużą część kraju skuł niebezpieczny lód. Jak podaje RMF, w dyspozytorni medycznej w Gdańsku na realizację w pewnym momencie czekało kilkadziesiąt zgłoszeń. Nawarstwienie wynika z lawinowo rosnących zgłoszeń związanych z urazami. Karetki wolniej jeżdżą i więcej czasu tracą pod szpitalami, więc czas oczekiwania na nie też jest długi.
Zobacz też:
Radiesteta dostaje zgodę na badania pod Wałbrzychem. “Zszokujemy cały świat”
Kurier z Kórnika stracił auto w tragicznym wypadku. “Zostałem bez środków”
/7
P.F.Matysiak / newspix.pl
Wiele osób jest poszkodowanych przez gołoledź.
/7
P.F.Matysiak / newspix.pl
Szpitalne oddziały ratunkowe mają pełne ręce roboty.








