Published On: Mon, Jan 26th, 2026
Business | 4,451 views

Gołoledź paraliżuje SOR-y w Poznaniu. Szpitale nie nadążają z pomocą


Gołoledź zimą nie jest niczym nadzwyczajnym, ale to co, wydarzyło się w nocy z 25 na 26 stycznia i czym powitał ludzi poniedziałkowy poranek, przebiło najczarniejsze scenariusze, o których ostrzegało IMGW. Lodowiska były nawet na trawnikach. W Poznaniu już ok. 8 rano zaczęły pojawiać się informacje o przepełnieniu szpitalnych oddziałów ratunkowych. Przychodziło tam wiele osób z urazami rąk i nóg. Wiele z nich miało problem z biodrami. Były też urazy głowy.

Poznań. SOR-y przepełnione po gołoledzi

W takich warunkach, mimo że lekarze uwijają się jak w ukropie, na przyjęcie trzeba sporo poczekać.

Przewróciłem się o godz. 6 rano. Mamy 14.15. Dotarłem do szpitala przed godziną i czekam i jeszcze poczekam. Według triażu mogę oczekiwać do trzech godzin. Mam coś z ramieniem lub barkiem. Fantastycznie było, lustereczko, trzy, cztery kroki i już mnie nie było. Poznań ponoć najgorzej dziś pod tym względem wypada według statystyk ogólnopolskich. Nie mam do nikogo żalu dzisiaj. Nie mogę oczekiwać od gospodarza domu, żeby o godzinie 3 w nocy latał i posypywał chodnik. Chciał mnie podnosić, gdy upadłem. Nie winię go

— mówi “Faktowi” pan Błażej z Poznania.

/7


P.F.Matysiak / newspix.pl

Wiele osób jest poszkodowanych przez gołoledź.

/7


P.F.Matysiak / newspix.pl

Szpitalne oddziały ratunkowe mają pełne ręce roboty.



Source link