Published On: Thu, Mar 19th, 2026
Business | 2,737 views

Epidemia meningokoków w Anglii. Czy Polacy mają się czego bać? Sanepid komentuje


Jak informują brytyjskie media, zakażenia pojawiły się głównie wśród studentów. Choroba rozprzestrzeniała się szybko, a część zajęć przeniesiono nawet do trybu zdalnego, by ograniczyć kontakty między młodymi ludźmi. Ekspert tłumaczy jednak, że mechanizm zakażeń jest dobrze znany. — Choroba meningokokowa przenosi się drogą kropelkową, ale żeby się nią zarazić, trzeba mieć bardzo bliski kontakt — wyjaśnia. Bakterie bytują w jamie nosowo-gardłowej i do zakażenia dochodzi najczęściej przy bezpośrednim kontakcie z wydzielinami.

Sanepid uspokaja: zagrożenie epidemią jest niskie

Dlatego największe ryzyko dotyczy dwóch grup. — To przede wszystkim małe dzieci, które w żłobkach i przedszkolach mają ze sobą bardzo bliski kontakt. Druga grupa to młodzi dorośli — nastolatki i studenci — mówi Marek Waszczewski. Jak dodaje, chodzi m.in. o sytuacje, gdy kilka osób pije z jednej butelki, dzieli się kęsem jedzenia lub korzysta z tych samych przedmiotów. — Były w Polsce przypadki zakażeń po jednej fajce wodnej. To pokazuje, jak łatwo może dojść do transmisji — podkreśla ekspert.

/2


123RF, gov.pl

Lokalna epidemia w Anglii po imprezie studenckiej. Polski sanepid uspokaja.

/2


– / Deprecated_gov.pl

Marek Waszczewski, Rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego.



Source link