Dramat w Tatrach. Lawina na Gerlachu porwała wspinacza. Tragiczny finał
Ratownicy słowackiej Horskiej Zahrannej Słužby (ZHR) w piątkowe popołudnie, 13 lutego otrzymali dramatyczne zgłoszenie — w rejonie szczytu Gerlacha w Tatrach Wysokich zeszła lawina i w pobliżu Gerlachowskiego Kotła porwała 32-letniego czeskiego wspinacza.
Dramat w Tatrach Wysokich. Lawina zaskoczyła wspinaczy na Gerlachu. Walka trwała aż do końca
Jak wynikało z relacji zgłaszającego, 32-latek wspinał się wraz z partnerem Żlebem Karczmarza, kiedy został porwany przez schodzącą lawinę. Towarzysz mężczyzny nie miał z nim żadnego kontaktu — ani wzrokowego, ani głosowego. Obaj wspinacze nie mieli sprzętu lawinowego.
Na miejsce natychmiast skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Górskiego. Wspinacz nie został całkowicie zasypany przez lawinę i ratownikom udało się go zlokalizować z powietrza. Niestety, mężczyzna był nieprzytomny i nie wykazywał oznak życia.
Ratownicy natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, którą następnie kontynuowali na pokładzie śmigłowca podczas transportu do Starego Smokowca. Tam 32-latka przejęła załoga zespołu ratownictwa medycznego, wspierana przez ratowników górskich. Niestety, mimo intensywnych działań ratunkowych życia mężczyzny nie udało się uratować. Jego ciało, jak poinformowała słowacka Horska Zahranna Słužba, zostało przekazane funkcjonariuszom Policji Republiki Słowackiej.
(Źródło: HZS.sk)








