Dramat w Kościanie. Policja ujawnia szczegóły śmierci młodej kobiety
Do dramatu doszło w poniedziałek, 9 lutego. Późnym popołudniem służby otrzymały zgłoszenie o możliwym zgonie w jednym z mieszkań przy ul. Koszewskiego. Drzwi były zamknięte, a nikt nie odpowiadał na wezwania policji. Dopiero pomoc strażaków umożliwiła wejście do środka. Mundurowi musieli jednak wyważyć drzwi.
W rodzina była “niebieska karta”. Czy będzie areszt dla sprawcy z Kościana?
We wnętrzu funkcjonariusze znaleźli ciało młodej kobiety oraz jej męża, który był pod silnym wpływem alkoholu. 40-latek (wcześniej podawano, że ma 30 lat) został zatrzymany i przewieziony na komendę, by wytrzeźwiał. Wciąż jednak nie było jasne, co wydarzyło się w mieszkaniu.
Jak podaje prokuratura, wyniki sekcji zwłok nie pozostawiają wątpliwości.
– Według wstępnej opinii sekcyjnej przyczyną śmierci kobiety był wewnętrzny uraz głowy, powstały w wyniku uderzenia narzędziem tępokrawędzistym, np. dłonią – przekazał “Faktowi” prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
40-latek usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem jest śmierć człowieka. Prokurator zawnioskował do sądu o tymczasowy areszt dla podejrzanego, któremu za to, co zrobił, grozi nawet dożywocie.
Jak ujawnili prokuratorzy cytowani przez portal wp.pl, małżonkowie przyjechali kilkanaście lat temu do Polski z Ukrainy. Mieli dwoje dzieci, które ostatnio nie mieszkały z nimi. Do Kościana przeprowadzili się niedawno. W poprzednim miejscu zamieszkania często interweniowała policja. Rodzina miała założoną “niebieską kartę”.
Źródło: wp.pl
Straszne okoliczności śmierci 32-latki. Siedział przy niej kompletnie pijany mąż
Luksusowe auto rozbite na Wojska Polskiego. Kierowca był trzeźwy








