Dramat pod Lubinem. Na przystanku znaleźli seniora. Ubranie mia pokryte lodem
To wszystko wydarzyło się we wsi Szklary Górne, ok. 12 km od Lubina.
Na przystanku we wsi, w środku nocy, siedział przemarznięty senior. Ubranie miał pokryte lodem
Był czwartek, 5 lutego, środek nocy, gdy policjanci wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Lubinie ruszyli do akcji. Otrzymali zgłoszenie od świadka, który zauważył, siedzącego na przystanku starszego mężczyznę. Senior był wyraźnie przemarznięty.
Przeczytaj także: Staruszek chodził po jezdni bez kurtki i w klapkach. Straszne, co go spotkało
— Była godz. 2.20. Telefon wykonał świadek, który wracał z pracy i zauważył osobę wymagającą natychmiastowej pomocy. — opowiada “Faktowi” podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
O krok od tragedii w Szklarach Górnych. Ratowano seniora
Widok, jaki mundurowi zobaczyli na miejscu był przejmujący. Starszy pan trząsł się z zimna, a jego ubranie było pokryte lodem.
Przeczytaj także: Szok w Malborku. “Termometr wskazał minus 17 st. C”. W takich warunkach żyła 85-latka
Na miejscu funkcjonariusze zastali zgłaszającego, który poczekał na przyjazd mundurowych. Policjanci podeszli do siedzącego na ławce mężczyzny. Jego ubranie było całkowicie przemoczone i pokryte lodem, a sam mężczyzna w bardzo złym stanie, zdezorientowany, wychłodzony, trzęsący się z zimna
— mówi nam pani rzecznik.
Jeden telefon uratował życie starszego mężczyzny
Policjanci natychmiast przetransportowali mężczyznę do radiowozu, gdzie został ogrzany.
W tym czasie zgłaszający przyniósł suchą kurtkę i przekazał ją mężczyźnie. Z poszkodowanym był bardzo utrudniony kontakt, nie odpowiadał logicznie na pytania, nie potrafił podać swoich danych i adresu zamieszkania, ani jak się znalazł w tym miejscu. Co chwilę zmieniał swoją wersję wydarzeń
— podkreśla policjantka.
Policja apeluje: nie bójmy się reagować
Na miejsce wezwano ratowników. Podczas wstępnego badania seniora, policjanci na jego ręce zauważyli opaskę z numerem telefonu do opiekuna. To pozwoliło na szybsze ustalenie jego tożsamości. Był to 70-letni mieszkaniec Legnicy. Trafił on do szpitala.
Przeczytaj także: Leżał bez sił na łóżku i błagał o pomoc. Dramatyczna akcja policji z Lubrańca
Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje jak ogromne znaczenie ma reakcja osób postronnych. Dzięki temu, że świadek nie został obojętny, a policjanci szybko podjęli działania, mężczyzna otrzymał pomoc na czas – i żyje. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, kto leży na ławce, przystanku czy na ziemi. Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy 112
— zaznacza podkom. Sylwia Serafin.
Policjanci wystosowali do wszystkich taki apel: pamiętajmy, że przy tak niskich temperaturach ludzki organizm wychładza się bardzo szybko. Nie bójmy się reagować – dzisiaj zrobił to mieszkaniec Szklar Górnych, jutro życie drugiemu człowiekowi możesz uratować Ty.
/3
KPP w Lublinie / Materiały policyjne
Starszego mężczyznę zauważono, gdy w środku nocy siedział na przystanku. Był przemarznięty, a ubranie miał pokryte lodem.
/3
KPP w Lublinie / Materiały policyjne
70-latek był bardzo wyziębiony. Trafił do szpitala.








