DJ z Elbląga skazany za molestowanie dzieci. Wyrok jest już prawomocny
Sąd Okręgowy w Elblągu utrzymał w mocy wyrok ośmiu lat więzienia dla 47-letniego Adama U. Mężczyzna został skazany za molestowanie małoletnich dziewczynek podczas imprez urodzinowych organizowanych w jednym z elbląskich klubów.
Obrona złożyła apelację i domagała się złagodzenia kary. Sąd odwoławczy nie miał jednak wątpliwości. Apelacja została w całości oddalona.
Urodziny, które zamieniły się w koszmar
Do bulwersujących zdarzeń doszło w czerwcu 2024 r. podczas trzech przyjęć urodzinowych. Za muzykę w klubie odpowiadał Adam U., który wcielał się w rolę DJ-a. Dla dzieci była to atrakcja. Kolorowe światła, głośna muzyka, zabawa.
Rodzice byli przekonani, że wszystko przebiega normalnie.
Według ustaleń śledczych mężczyzna zapraszał dziewczynki za konsolę DJ-ską. Mówił, że pokaże im, jak działa sprzęt. To właśnie tam miało dochodzić do ataków na bezbronne ofiary.
Dziewczynki miały po 7–8 lat
Prokuratura ustaliła, że podczas trzech imprez skrzywdzonych zostało 11 dziewczynek. Wszystkie były bardzo małe. Miały zaledwie siedem lub osiem lat. Dzieci często dopiero po jakimś czasie powiedziały rodzicom, co się wydarzyło.
Rodzice byli obok. Niczego nie widzieli
Najbardziej wstrząsające jest to, że rodzice znajdowali się w tym samym czasie w klubie.
— Jeśli dzieci grały w kręgle, byliśmy obok. Jeśli tańczyły, też tam byliśmy. Konsola DJ-a była wysoka, dzieci ledwo było widać. Nie mieliśmy pojęcia, co się tam dzieje — mówiła jedna z matek przed pierwszą rozprawą w rozmowie z “Gazetą Olsztyńską”.
Próbował uciec z klubu
Sprawa wyszła na jaw dopiero podczas kolejnej imprezy. Jedna z matek przyjechała po córkę i usłyszała płacz dziecka.
Jeszcze przed rozpoczęciem procesu wspominała ten moment: — Dzieci siedziały na sofie skulone i płakały. Jedna przez drugą mówiły, że jakiś pan je dotykał — relacjonowała kobieta.
Gdy zaczęła pytać, co się stało, dziewczynki opowiedziały o tym, co zrobił im DJ. Na miejsce wezwano policję.
Adam U. próbował uciec z klubu. Wkrótce jednak został zatrzymany.
Śledczy postawili mu zarzuty dotyczące doprowadzenia małoletnich do tzw. innych czynności seksualnych oraz przechowywania materiałów pornograficznych z udziałem osób wyglądających na nieletnie.
Sąd: osiem lat więzienia
23 października 2025 r. zapadł pierwszy wyrok. Sąd Rejonowy w Elblągu uznał Adama U. za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzono mu karę ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd orzekł także zakaz wykonywania zawodów związanych z opieką nad dziećmi oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych przez 10 lat.
Pod koniec lutego 2026 r. zapadła ostateczna decyzja. Sąd odwoławczy utrzymał wyrok w mocy. Sprawa, która wstrząsnęła rodzicami w Elblągu, jest już prawomocnie zakończona.
Dominika Clarke walczy o zdrowie córki w Tajlandii. “To był dla mnie ogromny stres”
Najpierw jeden pociąg, potem kolejny. Kolejarze pokazali nagranie z wypadku








