Published On: Sun, Mar 22nd, 2026
Business | 3,008 views

Deser i kawa w szpitalu? Pacjentka z Łodzi pokazuje, jak to naprawdę wygląda


Łodzianka przebywała w szpitalu przez kilka tygodni. Jak mówi, nawet nie narzekała na jedzenie, bo było proste, ale smaczne, a zdarzało się, że i apetycznie podane. — Po prostu jem bardzo różnorodnie, a i przyznam, że po kilku dniach brakowało mi kawy, czegoś słodkiego do niej, jakiejś przekąski w czasie podwieczorku — mówi.

Zdecydowała się skorzystać z kawiarni, która znajduje się w budynku szpitala. — Należy ona do znanych w Łodzi cukierników. Pamiętałam, że kiedyś już zaskoczyła mnie “na plus” letnim ogródkiem — wspomina.

W kawiarni rachunek potrafi być… słony. Tutaj rozsądnie

Znając kawiarniane stawki, nie łudziła się, że będzie tanio. Ale, jak się okazało, ceny były przystępne. — Oczywiście zrobiłam zdjęcie swojego zamówienia i paragonu. Zapytałam znajomych, jak myślą, ile wydałam na kawę, deser i ciastko. Nikt nie zgadł. Wszyscy, jak jeden mąż, sądzili, że zapłaciłam więcej — mówi “Faktowi”. To nie był jeden z tych słynnych paragonów grozy. Deser jogurtowy z chia, kawa i ciastko kosztowały 26 zł. Tyle można wydać za samo ciastko w kawiarni i właściwie nikogo już to nie dziwi. Rachunek uznała więc za rozsądny, wziąwszy też pod uwagę wielkość porcji i oczywiście smak.

/7


Fakt.pl

Wybór w szpitalnej kafejce jest bardzo duży.

/7


Fakt.pl

W menu znajdują się także dania obiadowe.



Source link