Published On: Wed, Apr 1st, 2026
Business | 3,770 views

Czekali na karetkę 24 minuty. 8-letni Dawidek przestał oddychać



Historię Dawidka przedstawiona w materiale “Interwencji” Polsat News. Była godzina piąta rano w środę 18 lutego. Pani Joanna obudziła się, bo usłyszała dziwne dźwięki. Najpierw myślała, że syn ma koszmar. Po chwili zorientowała się, że sytuacja jest poważna. Chłopiec leżał blady, bez kontaktu.

Każda sekunda była ważna. Karetka przyjechała po 24 minutach

Pierwsze połączenie na numer 112 trwało krótko (około 90 sekund) i zostało przekierowane do dyspozytora pogotowia. Rozmowa przeciągała się, bo trudno było jednoznacznie ocenić stan dziecka. Karetka została wysłana dopiero po kilku minutach. W tym czasie rodzina cały czas reanimowała chłopca.



Source link