Chaos w niemieckim domu opieki. Rodziny musiały ratować bliskich
W środę 1 kwietnia przed budynkiem pojawiły się karetki, taksówki i auta transportowe. Starsi ludzie, często na wózkach, z walizkami na kolanach, czekali na swoich bliskich. Czuć było nerwy, złość i łzy.
Z dnia na dzień Dom Pomocy w Niemczech został zamknięty. 166 osób musiało się wyprowadzić
Dzień wcześniej pracownicy placówki zostali nagle wezwani na zebranie, po czym… zwolnieni.
“Od dwóch miesięcy nie dostajemy wypłat. Moje konto jest puste, ale i tak codziennie przychodziłem do pracy. Nie mogłem zostawić tych ludzi samych” — opowiadał portalowi bild.pl jeden z opiekunów.
Większość rodzin o całej sytuacji dowiedziała się w ostatniej chwili.
“Kazali nam zabrać ojca w ciągu 24 godzin, ale nikt nie powiedział, kto to wszystko zorganizuje” — skarżyła się bilde.de córka jednego z pensjonariuszy.
Rano nie było już personelu, więc bliscy musieli sami pomagać seniorom wstać z łóżka, pakować się i wyprowadzać.
Sieć “Ambiente Care” z siedzibą w Bawarii na razie nie komentuje powodów zamknięcia jednego ze swoich Domów Pomocy, nie odnosi się też do plotek o upadłości firmy.
Groźny incydent z udziałem influencerów w Krakowie. Nożownik grozi deportacją
Katowice. Przełomowy zabieg u dziecka z mukowiscydozą
Dwa busy zderzają się za Kołbielą. Służby wciąż pracują na miejscu
Źródło: bild.de
/1
Google Street View, 123RF
166 pensjonariuszy Domu Pomocy w Niemczech z dnia na dzień musiało opuścić swoje lokum.








